05.09.2019

Nowy Napis Co Tydzień #013 / Myto

Joanna Mueller czyta swój wiersz

Na progu mojej mowy zatrzymam cię,

zanim przejdziesz. Zanim, tokując,

przerwiesz. To jest granica, do której

dałam sobie klarować. Prawić protekcjonały,

usypiać połajanką. Daninę płaciłam większą.

Dama – transakcja wiązana. Pan mógł,

więc się o mnie upomniał u drugiego objaśniepana.

 

Lecz odtąd się już nie da działać polubownie. Choćby

naszym żywiołem dotąd nie był sprzeciw. To jest.

Domestic noir. Płochliwe pach! Czy słyszysz? Ja też.

Nadchodzą korne furie. Drą się, które dygały. Prą rysy

na wykuszach. To drżą posady w Niżnych Potulicach.

To tętno tłuczonych stłumień. Co grzęzło w gardle,

wychodzi na jaw. Na widnych zboczach plenią się czystki.

Grafika Joanny Łańcuckiej

 Grafika Joanny Łańcuckiej

Grafiki autorstwa Joanny Łańcuckiej.

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Mueller, Myto, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 13

Przypisy