05.09.2019

Nowy Napis Co Tydzień #013 / o astronaucie roztrzaskanym w głogu

dobiegła końca twoja podróż w rybie,
ustał szum tamtych skrzydeł i stadionów.
wróciłeś. wyzwoliły cię fioletowe rzeki
galaktyk (były jak ręce kobiet – zwinne
i sumienne), w twoich zmrużonych oczach
nie ma już satelitów – pogasły

bohaterze leżący w głogu,
pamiętasz? wróciłeś osmalony od nadmiaru ognia
na kartach manuskryptów, schylony
nad zegarami wyiskrzonej kapsuły,
zbudzony nagłym szarpnięciem prądu
w elektrodach

witały cię chorągwie
danego czasu, mężczyźni w uniformach
chirurgów i małp, dzieci nabiegające
z tą niewypowiedzianą prośbą czy pytaniem – co widziałeś? mów!

a ty z głogu mówiłeś – widziałem.
nie ma innej ciemności przed nami

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Roman Honet, o astronaucie roztrzaskanym w głogu, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 13

Przypisy