05.09.2019

Nowy Napis Co Tydzień #013 / sylweriusz i mietta

śniłam, zbierałam agrest,
pośród krzewów, z siostrą. na ziemi
leżeli zmarli, pełzały węże. lato
stanęło ogromne. przybrane w pełnię krwiobiegów
lato wzbierało, bezcześciło się. a zmarli pragnęli
naszych rychłych zaślubin i pragnęli nas,
bo ich upodobanie w życiu było rozległe. poprzez błękit
sukienki czułam ukąszenie i moja siostra 
wysysała jad. i wtedy ktoś, nie ty,
wyszedł z krzewów i mówił: lato nie zna czasu.

zna tylko jedną chwilę. i w tej jednej chwili
nasz wzrok i żądzę zmarłych złączyło dokładnie.
oto leży. umarła, ale patrzy na mnie

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Roman Honet, sylweriusz i mietta, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 13

Przypisy