03.10.2019

Nowy Napis Co Tydzień #017 / west end: martine (15 III 2008)

chłopczyku, śpiewają: nie musisz mieć ojca, który płaci twoje rachunki,

ale masz ojca, który płaci twoje rachunki. maddox club wychodzi z nudy,

nie musi być pięknie, ale jest i to nic,

to nadal miejsce gdzie bawiła się knightley, to znaczy miejsce dumne i rozważne.

bez uprzedzeń: ciało fiordów połyka, ciało fiordów wyrzuca

kilka przecznic dalej. to biznes klasa, top of the class.

chłopczyku, śpiewają: nie musisz mieć gulfstreama, żeby uciekać, ale

masz gulfstreama, którym uciekasz. pochwyć buty z wężowej skórki,

linkę ściśle przylegającą do wiotkiego ciała, nad którym się powie

 

była ufna i rozważna.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Martyna Buliżańska, west end: martine (15 III 2008), „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 17

Przypisy

    Powiązane artykuły