24.04.2020

Na pożegnanie prakolczatki

Teraz na bagnach krepy i jedwabiu. 

Gdy iszczą się i błyszczą. Głośne kolacje. Cmokanie.

Gdy żadna śmierć i żaden ból zęba. 

A w żołądku i szafie pełno. 

Kto chciałby myśleć o stekowcu z rodziny 

Kolczatkowatych. Niejakim Zaglossus attenboroughi. 

Małym, żywiącym się małymi robakami, 

Które podobnie jak on brodzą w ziemi. 

Szukają wyjścia. Otaczają wyjście. Albo go unikają.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Jadwiga Malina, Na pożegnanie prakolczatki, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2020

Przypisy

    Powiązane artykuły