23.02.2021

Woda

Wciąż między nami jej niepewny promień 

W splątanym ogrodzie, bardzo dawno temu.

Ścieżka przy płocie, dwie zbutwiałe żerdzie,

Na które wspinał się zielony mech mokradła,

Monotonna mowa rzecznego pomostu:

Miarowe skrzypienie.

 

Magia mechaniki prostej, rychły ruch wahadła,

Przestronna przestrzeń, pluszczące przestworza

Inaczej niż teraz, były naszym sprzymierzeńcem.

Jedno poruszenie wiosła i byliśmy nad głębią

Całkiem sami.

 

Co mogła mówić? Jaki rodzaj znaków

Mogła wysyłać do nas, pochylonych w łódce?

Widzieliśmy tak naprawdę niewiele:

Skrawki dawnych sieci, stare wiadro 

Kamień na dnie, piasek, niestrudzoną rybę.

 

Mimo to przecież czuliśmy, jak spływała

Przez nasze ręce niepewnym promieniem. 

Nie można było nigdy zdobyć jej na zawsze. 

Była inna niż my i wciąż nas zmieniała.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Wojciech Kudyba, Woda, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły