04.05.2022

A jednak

gdy sen zwinięty w kłębek
przychodzi i odchodzi
sprawiedliwością niespokojna
czuwa nad kołyską

cichną wszystkie dotyki
by niejawnie tkwić
w źrenicy oka
kobiety z wczoraj dzisiaj jutra

chłodne dłonie o brzasku
zaledwie rozkołyszą rosę
dzień i noc
będą parzyć do krwi

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Marta Świderska-Pelinko, A jednak, Czytelnia, nowynapis.eu, 2022

Przypisy

    Powiązane artykuły

    Loading...