11.01.2021
Powroty
który to już raz wracam do siebie
przycumowałam na przystani
niespełnionych snów
za mną jeszcze krążą
niepotwierdzone legendy
na brzegu
rozsypały się muszelki oczekiwań
stawiam pierwsze kroki
przypominam zapomniane słowa
wychodzę przeciw
nowym wyzwaniom
z kieszeni wyciągam plan
aby znaleźć miejsce
mojego powrotu
kiedy posprzątam moje gniazdo
rozwieszę milczenie na drzewach
niech nawet podmuch wiatru
nie zmąci
mojego spokoju
Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Babiarz, Powroty, Czytelnia, nowynapis.eu, 2021

