04.05.2022
Odeszła
chata pachniała sianem
jej ciało zsiadłym mlekiem
i kartoflanką
zapuszczonymi ziemią dłońmi
żarliwie przebierała
ziarna w pacierzu
i gładziła moje długie włosy
cierpliwie tłumaczyła
wyższość koperku i natki
nad strojeniem blaszanki
zaczęłam więc
lękliwie wyjadać
szkliste cybuchy
niczym żabie oczy
zanim zrozumiałam
podarowałam jej
oszroniony kwiat
Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Marta Świderska-Pelinko, Odeszła, Czytelnia, nowynapis.eu, 2022

