30.04.2020

Nowy Napis Co Tydzień #047 / Piosenka, śnieg w październiku

Miałem sprawy.
Ustawił do nich scenografię.
Zamknąłem wszystkie karty
bez zapisywania.

Wychodzę, puste korty.
Dym zamienia płuca
w dom o składanych,
łatwopalnych skrzydłach.

Miałem sprawy, lecz jakie.
Chciałem wybrać wszystko.
W parku żelazne kreski,
wagowa huśtawka.

Miasto jak płuca świętej
Tereski z Lisieux.
W których wzbierała
krew. Aż wyszła na jaw.

 

Najnowszy tom poetycki Adama Leszkiewicza Apokalipsa psa do zakupienia w naszym e-sklepie.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Adam Leszkiewicz, Piosenka, śnieg w październiku, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 47

Przypisy

    Powiązane artykuły