Wydawnictwa / Biblioteka Pana Cogito / Nomadyzm po polsku. Szkice o literaturze współczesnej

Spis treści:
  • O POEZJI
    • Bóg w poezji Józefa Czechowicza
    • O „Piłsudskim“ Józefa Łobodowskiego
    • Rozmowy z ojczyzną
    • Ojczyzny Czesława Miłosza
    • Życie historią. O wierszu Jana Polkowskiego „Czy narodziłeś się człowieku“?
  • O PROZIE
    • Dyskurs etniczny w prozie Józefa Wittlina
    • „Szczuropolacy“ (według) Edwarda Redlińskiego
    • Dojczland po polsku. „Alienacje słowiańskiego pisarza w germańskiej trasie”
    • Nostalgia w późnej twórczości Jana Józefa Szczepańskiego
    • Czeskie raje? O książkach Mariusza Szczygła
  • O KRYTYCE LITERACKIEJ
    • Miłosz Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
    • Formy i funkcje krytyki literackiej Przemysława Czaplińskiego
  • SUPLEMENT
    • Walor cierpienia, sens ofiary
Opis:

Wstęp

Od wydania mojej pierwszej książki, zrodzonej z inspiracji nieodżałowanego Profesora Janusza Sławińskiego, minęło 35 lat. Szkoła poetycka Józefa Czechowicza w okresie międzywojennym (elementy socjologii i poetyki) wyszła z drukarni w grudniu 1983 roku, kilkanaście miesięcy po tym, gdy opuściłem gościnny obóz internowania w Uhercach. W roku 2019, jako emerytowany profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego na Wydziale Polonistyki, wydaję swoją ostatnią książkę. Badacze literatury w ciągu lat swojej pracy wykorzystują rozmaite metody i filozofie, lecz stale pamiętać winni o etosie nauki oraz wymogach indywidualnego sumienia. W pewnej mierze odnosi się do tych właśnie kwestii Suplement umieszczony w Nomadyzmie po polsku. Ów mało literacki tekst można więc odczytywać jako namiastkę ideowej deklaracji autora tego zbioru szkiców.

Upływ czasu i niekorzystne zmiany paradygmatu współczesnej kultury utwierdzają w przekonaniu, iż nie godzi się – zwłaszcza teraz – płynąć z nurtem mainstreamu razem z wyznawcami tak zwanej płynnej tożsamości. Pomimo przynależeności do wspólnoty dzisiejszych nomadów nie akceptuję ponowoczesności nieograniczonej, albowiem prowadzi ona do wykorzenienia z tradycji rodzimych. Od Cypriana Kamila Norwida dość powszechnie wiadomo, że „Gorzki to chleb jest polskość”, co przecież nie uniemożliwia identyfikowania tożsamości uformowanej na tym polskim gruncie.

Tytułowy Nomadyzm… interpretować trzeba na kilka sposobów. Najpierw jako moje, czasem nazbyt pospieszne, szukanie szyfrów do znaczeń ukrytych w utworach literackich, gatunkach i rodzajach. Od poezji przez prozę do wyrafinowanej krytyki literackiej. Cechy nomadyczne na trwałe złączyły się też z biografiami i dziełami autorów polskich. Na przykład Kazimierz Wierzyński i Józef Łobodowski musieli opuścić ojczyznę z powodu wybuchu II wojny światowej, natomiast z pobudek politycznych nigdy nie powrócili do Polski Ludowej, którą zniewolili komuniści. Znacznie bardziej skomplikowane pod tym względem były wybory, drogi oraz dzieła Czesława Miłosza, bowiem po wielu perypetiach w dalekim świecie na koniec osiadł i na zawsze pozostał w Krakowie, podobnym do utraconego Wilna.

Jeszcze inne złoża nomadycznego sensu odkrywać można w twórczości prozaików, którym przyszło żyć w PRL-u, przyczyniać się do jego upadku, emigrować, by po powrotach ponownie wyjeżdżać z wolnej Polski na przełomie dwudziestego stulecia. Satyrycznie i pamfletowo opisywał migracje rodaków z przyczyn ekonomicznych Edward Redliński. Najbardziej dosadnie w Dolorado i Szczuropolakach, zmienionych później na Szczurojorczyków. Literaturoznawcy w kraju koncentrowali swoje badania nad tekstami i losami ludzi emigrujących bądź wygnanych z Polski w dwóch falach: po wypadkach marcowych z 1968 roku i po 13 grudnia 1981, kiedy wprowadzono stan wojenny. Przejmujące dokumenty literackie o tych wydarzeniach stworzyli Christian Skrzyposzek, Zbigniew Kruszyński, Krzysztof Maria Załuski czy Janusz Rudnicki, który wyjechał do Niemiec po opuszczeniu więzienia, gdzie odbywał dwuletnią karę jako solidarnościowy rebeliant.

Problematykę nomadyzmu o nowe feministyczne aspekty poszerzyły Natasza Goerke, Manuela Gretkowska czy Izabela Filipiak, rewidujące w swoich książkach zarówno tradycyjne obrazy emigrantów, jak i stereotypy polskości, które funkcjonują w kulturze masowej. Chciałbym przy tej okazji zwrócić uwagę na dwie odmienne formuły nomadyzmu, albo lepiej – bywania w różnych stronach świata, poświadczone licznymi tekstami prozatorskimi Janusza Rudnickiego i Andrzeja Stasiuka.

Kiedy ktoś, tak jak na przykład Rudnicki (rocznik 1956), emigruje z Polski do kraju za miedzą, to niejako automatycznie uruchamia narastające z biegiem czasu kłopoty z tożsamością, zależnie od tego, jak układają się losy i stosunki z mieszkańcami nowego kraju. Emigracja otworzyć może lepsze perspektywy egzystencji albo dać szansę jeżeli nie przezwyciężenia, to przynajmniej zredukowania skali determinizmu etnicznego. Otóż imigrant wrastający w nową społeczność może świadomie zanegować i konsekwentnie wypierać ze swojej świadomości to, co ukształtowało go w poprzedniej wspólnocie narodowej. Zwłaszcza wówczas, gdy w ojczyźnie był prześladowany za przekonania i próby wybicia się na niepodległość.

Nie ulega wątpliwości, że takie doświadczenia wzmagają powody oraz intensywność procesów asymilacyjnych. Rzecz jasna, możliwa jest także inna strategia życiowa człowieka przymuszonego do osiedlenia się w cudzoziemskim kraju. Zależy ona od typu osobowości emigranta, a może przede wszystkim od poziomu jego zakorzenienia w rodzimej kulturze, historii i tradycjach „małej ojczyzny”. Strategię taką wybierają najczęściej ludzie o wyższym stopniu dojrzałości emocjonalnej oraz intelektualnej. Starają się oni unikać rozstrzygnięć ekstremalnych w rodzaju: albo – albo. W praktyce oznacza to zawieszenie lub tylko ograniczenie wyboru. Zamiast narodowościowej alternacji próbuje się funkcjonalnej symbiozy odmiennych pierwiastków etnicznych, co jest trudne czy wręcz niemożliwe. Bo jak być równocześnie cudzoziemcem i autochtonem? Nieuchronna staje się wtedy postawa ambiwalentna. Mówiąc innymi słowy – asymilacja nieostateczna. Pół na pół: bycie takim i takim. I swojakiem, i obcym. „Polskim Niemcem czy niemieckim Polakiem”.

Janusz Rudnicki dochodził do tej konstatacji stopniowo. Od Można żyć z 1993 roku poprzez Cholerny świat (1996), Tam i z powrotem po tęczy (1997), Mękę kartoflaną (2000), Mój Wehrmacht (2004), Chodźcie idziemy (2007) po Śmierć czeskiego psa (2009).

Andrzej Stasiuk (ur. 1960), także represjonowany przez reżim komunistyczny, po wyjściu za bramy więzienne Murów Hebronu (1992) nie wyemigrował z Polski Ludowej. Najpierw wyjechał z Warszawy i zamieszkał we wsi w Beskidzie Niskim, skąd rozpoczął peregrynacje po Europie Środkowej, a później po coraz to odleglejszych krajach Zachodu i Wschodu. Wrażenia i przemyślenia z tych wędrówek zapisał w kolejnych tomach swojej prozy, przyjmowanej z uznaniem zarówno przez krytykę, jak i przez liczne rzesze oddanych czytelników.

Z coraz dłuższej sekwencji dzieł Stasiuka wybieram tutaj: Moją Europę. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową (2000), Jadąc do Babadag (2004), Fado (2006), Dojczland (2007), Czekając na Turka (2009), Taksim (2009), Wschód (2014). Prawie sześćdziesięcioletni dzisiaj Andrzej Stasiuk pełni zasłużył więc na miano podróżnego świata, migranta wszechstronnego – pisarza, który z przekraczania granic uczynił nader udatną formę egzystencji.

Skoro już nasi europejscy przodkowie wiedzieli, że navigare necesse est, to nie powinno nikogo dziwić, iż pokusie tej ulegają również krytycy literaccy. Starsi, jak zmarły dziewiętnaście lat temu w Neapolu Gustaw Herling-Grudziński, i tak znani jak Przemysław Czapliński, który niestrudzenie próbuje przeniknąć sekrety dzieł artystycznych i rozpoznać wektory procesów historycznoliterackich, poszukując optymalnych metod oraz technik analitycznych, żeby dotrzeć do prawdy utworów i tych, którzy je stworzyli.

Wszystkie szkice składające się na tom Nomadyzm po polsku zostały ponownie przejrzane przez autora i starannie zredagowane przez nieocenioną doktor Dorotę Siwor, której za wszystkie poprawki i sugestie serdecznie dziękuję.

 

Streszczenie
Tom składa się z dwunastu szkiców poświęconych literaturze polskiej XX i XXI wieku. Podzielony został na trzy części, w których autor zajmuje się poezją, prozą i krytyką literacką w latach 1927–2019.

Część poświęconą badaniu utworów poetyckich, napisanych przez wybitnych poetów okresu dwudziestolecia międzywojennego: Józefa Czechowicza, Czesława Miłosza i Józefa Łobodowskiego, zamyka interpretacja wiersza Czy narodziłeś się, człowieku? Jana Polkowskiego, który wyrósł na czołowego liryka przełomu naszych wieków.

Środkowa część Nomadyzmu po polsku ściśle wiąże się ze złożoną problematyką tożsamości Polaków w prozie Józefa Wittlina, Jana Józefa Szczepańskiego, Edwarda Redlińskiego, Andrzeja Stasiuka i Mariusza Szczygła.

Badacz literatury współczesnej nie może pozostać obojętny wobec dokonań i dylematów koryfeuszy krytyki literackiej. Niewątpliwie na takiego wyrastał w międzywojennym dwudziestoleciu młody Gustaw Herling-Grudziński i takim został po 1989 roku w suwerennej Polsce Przemysław Czapliński. Dlatego znaleźli się oni w kręgu moich zainteresowań literaturoznawczych.

Okołoliteracki Suplement traktować wypada jako osobistą deklarację autora w sprawach ważniejszych niż wartościowe fikcje artystyczne.

Summary
The volume consists of twelve sketches devoted to Polish literature of the twentieth and twenty-first centuries. It is divided into three parts, in which the author focuses on poetry, prose and literary criticism in the period 1927–2019.

The part devoted to the study of poetic works written by eminent poets of the interwar period: Józef Czechowicz, Czesław Miłosz and Józef Łobodowski ends with the interpretation of the poem Czy narodziłeś się, człowieku? [Have you been born, man?] by Jan Polkowski, who became a leading lyricist of the turn of the last century.

The second part of Nomadyzm po polsku is closely related to the complex issues of the identity of Poles in the prose of Józef Wittlin, Jan Józef Szczepański, Edward Redliński, Andrzej Stasiuk and Mariusz Szczygieł.

Those who study contemporary literature cannot ignore accomplishments and dilemmas of leading figures of literary criticism. Gustaw Herling-Grudziński in his youth in the interwar period and Przemysław Czapliński in sovereign Poland after 1989 can be considered as such figures. That is why both of them are in the circle of my literary interests.

Suplement can be considered as a personal declaration by the author on matters more important than valuable artistic fictions.

Nota o autorze
Stanisław Gawliński – historyk i teoretyk literatury, krytyk, eseista, emerytowany profesor tytularny na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W latach 1997–1998 visiting professor w Polish Department Hankuk University w Seulu. Od 1999 do 2011 roku opiekun naukowy kierunku język polski w Kolegium Nauczycielskim w Bielsku-Białej. Założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Konteksty Kultury” w latach 2005–2017.

Autor książek: Szkoła poetycka Józefa Czechowicza w okresie międzywojennym (elementy socjologii i poetyki) (1983), Polityczne obowiązki. Odmiany powojennej prozy polskiej w latach 1945 – 1975 (1993), Pisma i postawy. Od Witkacego do postmodernizmu (2002), Metafory losu. O współczesnej literaturze polskiej (2005), Nomadyzm po polsku. Szkice o literaturze współczesnej (2019).

Współautor i redaktor tomów, między innymi: Literatura polska 1945 – 1975 (1996), Literatura polska 1939 – 1955 (2006), Poszukiwanie realności. Literatura-Dokument-Kresy. Prace ofiarowane Tadeuszowi Bujnickiemu (2003), Literatura polska po przełomie 1989 roku (2007), Dwie dekady nowej(?) literatury 1989 – 2009 (2011).

Odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (2004), Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego (2006), Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2007), Medalem za Zasługi dla Niepodległości 1956–1989 (2009).

Loading...