08.06.2019

A!

Poezja nie podlega racjonalizacji, ona bywa szaleństwem, obsesją, manią. Nie da się racjonalizować daru Boga lub bogów, jakby chcieli starożytni Grecy. Świat jest jeden, lecz daje się go wyrazić na wiele sposobów. Poeta to ten, który scala rozbite, łączy podzielone, to ten, który swoim piórem ściga duszę świata, a  tym samym tworzy kronikę własnej. W  poezji – jak pisze Josif Brodski – poszukujemy „nieznanego nam dotąd odczucia świata”. „Odczuwanie” to słowo pojemne, nosi ono w sobie czułość, czuwanie, współczucie, współodczuwanie. Inny Rosjanin – Nabokov wyznaje (ileż urody w tym zdaniu), że poezja „odwołuje  się do tajemniczej głębi duszy ludzkiej, gdzie cienie innych światów przesuwają się jak cienie bezimiennych, bezszelestnych statków”. Dla poety cała realność to maska, proteza, a poezja to wezbrana pora nasłuchiwania tajemnic spoza tej maski. Co naprawdę jest? Naprawdę jest szelest duszy.

Cały esej w załączonym pliku .pdf

Esej pochodzi z książki: Konstelacja Topoi. O rzeczach najważniejszych. Wybór tekstów krytycznych, wstęp i redakcja Adrian Gleń, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2018.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Wojciech Kass, A!, Nowy Napis, 2019

Przypisy