07.04.2021

Nowa Ofelia

„… jak wielka lilia płynie Ofelia biała” („Ofelia” J.A. Rimbaud tłum. W. Broniewski)

Ofelia z cierniem w płatku nosa,
z figami piersi  i skrzydłami łopatek,
zrodzona z wody
nie przegląda się w niej.

Nie była nigdy w klasztorze,
ale często ma sen pełen zamkniętych drzwi.

Ofelia o pustynnym sercu
staje przed wyborem:
siłownia czy basen?

Może skrzydła zanurzone w błękicie
ułatwią podróż?

A więc basen?
Sen?

Z tomu „Krew” (2019)

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Chachuła, Nowa Ofelia, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły