07.04.2021

Wieczerza przed podróżą

U progu nocy jeszcze ciepło.
Z kielicha sączy się pieśń
kobiet zbierających winne grona.
Bochen chleba spokojnie
wtula się w drewno stołu.

Ciemność kładzie już palec na usta,
ale dziś nie przyniosła ukojenia.

Jutro trzeba wyruszyć.
Do Damaszku, do Rzymu,
a ciało jest takie kruche.

Milcząca pustynia
milionami ziaren piasku
dotyka śladów stóp.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Chachuła, Wieczerza przed podróżą, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły