26.06.2023

Choróbka

bo proszę pana w naszym społeczeństwie wie pan taki szary obywatel (śmiech) sam pan rozumie myśli o nas no wie pan takie rzeczy bóg wie co choróbka państwo w państwie jakieś tortury więzienia wyrzucanie z pracy samo zło a my proszę pana nic z tych rzeczy każdy może być wartościowy dla społeczeństwa dla państwa czytał pan biblię myślał pan pewnie że ja nie ta przypowieść o zbłąkanej owcy ale wie pan obce siły nie śpią zły (śmiech) czuwa wąż kusi obce ręce dolarki człowiek sam siebie nie jest pewien trzeba mu pomóc wrócić do stada im prędzej choróbka

my lubimy szybko działać sam pan rozumie

ale wie pan nas jest za mało są środowiska do których tylko ludzie tacy jak pan bo tam na górze no tak jest ten niby rocznik statystyczny sprawozdania a jakże wszystko to dociera ale to za mało zresztą wie pan sam jak to jest  zanim coś tam na górę dotrze po drodze tak to wyprostują że i mało co prawdy zostanie dlatego my państwo musi znać nastroje społeczeństwa

a my to (śmiech) jak instytut gallupa zbieramy opinie z pierwszej ręki i do góry nie drogą urzędową

dziś informacja jutro reakcja szybko i sprawnie

niech pan się tylko nie wystraszy w końcu obaj jesteśmy obywatelami jednego państwa

może papierosa zefiry palę od niedawna nie te lata przedtem jak jeszcze byłem w milicji kurzyłem sporty skręta też się człowiek nie wstydził ale teraz pan rozumie nikotyna trucizna człowiek delikatnieje ta cywilizacja choróbka te co prawda słyszał pan (śmiech)  dla mężczyzn nienajlepsze ale co mnie tam dwoje dzieci mi wystarczy żona uczy się pracuje nie ma czasu na następne tak to jest jak w każdej rodzinie

człowiek goni choróbka goni

mieszkanie dostaję w przyszłym miesiącu trzy pokoje  kuchnia w starym budownictwie po zastępcy komendanta z miejskiej wychodzi na inne stanowisko wyżej człowiek powoli coś osiąga zdobywa nic łatwym kosztem  za wszystko trzeba płacić czekać

no ale wie pan u nas czeka się krócej o ludzi u nas dbają ja czekałem dwa lata to długo i krótko zależy jak się patrzy ale inni dziesięć i dwanaście lat

żona się dokształca w liceum dla pracujących cztery lata dziś to już nic ostatni rok to jednak męka no ale co wykształcenie to wykształcenie wie pan moja żona ja ją kocham ale pan rozumie miała tylko podstawowe ze wsi ją wziąłem prosto jak jeszcze byłem w milicji i wcale się jej nie wstydzę postanowiła uczy się dalej już nie będzie za to mnie jak pan widzi powiodło się powoli krok po kroku po chłopsku wie pan chłop ma twardy kark w domu bieda była ale doszedłem sam nawet o tym nie myślałem na początku wyższe studia stopień oficerski szacunek w pracy sukcesy w pracy w domu własne mieszkanie niezgorsza pensja dzieci nie muszą tak jak ja głodu biedy nie zaznają jak im opowiadam o sobie to o tak słuchają inne czasy

ale choróbka człowiek cieszy się że na koniec one że mają inaczej i on też nawet nie na tak bardzo aż stare lata choróbka sam pan widzi mam te same problemy co pan może łatwiej niektóre rozwiązać ale człowiek musi czasem i coś poświęcić nie można tylko żądać

dlatego również pana obowiązkiem każdego polaka jest pomagać państwu ktoś musi być kto będzie informował to też ktoś musi robić te trzydzieści lat niepodległości coś nam przecież dało nauczyliśmy się być państwem i powinien to robić niech pan nie bierze tego za frazes ja wiem młodzi ludzie jak pan cały świat chcieliby zmienić człowiek młody często błądzi młodość musi się wyszumieć chodzi o to żeby ta choroba nie trwała wiecznie można służyć ojczyźnie na różnym polu i w różny sposób  ten cichy też jest ważny może nawet najważniejszy

nas nie widać ale nasz udział  może pan kiedyś pozna jest znaczny naprawdę jesteśmy potrzebni

kiedyś wie pan było inaczej w domu nas było czterech ojciec chłop małorolny tyle gąb choróbka kto by to wyżywił poszłem do milicji człowiek miał te siedem klas to była jedyna droga wtedy zaraz po wojnie tu u nas bandy grasowały proszę pana choróbka ciężki był czas człowiek uczciwy nie znał dnia ani godziny bandyci mordowali napadali na posterunki dwa lata tak się tłukłem jak z gangsterami zostałem potem komendantem posterunku awans wie pan choróbka pierwszy awans satysfakcja dwóch ludzi miałem pod sobą i tak to szło

mówię to wszystko tu panu tak sobie siedzimy po to żeby pan popatrzył na mnie tak jakoś zwyczajnie wie pan bez tych tam romantycznych pan jest pewnie romantykiem taki młody młodość ma swoje prawa może pan w tym co robię zobaczyć i coś romantycznego ale wie pan choróbka tak naprawdę to jest zawód jak każdy inny ważny prawda zwyczajny i ktoś tu jak w każdym zawodzie musi pracować

zaraz herbata będzie gotowa wie pan zawołałem tu pana do hotelu żeby nie wzbudzać niezdrowych sensacji mieszkam tu od czasu do czasu niby na delegacji człowiek ludzi poznaje nastroje

mocną pan życzy czy słabszą bo ja choróbka ostatnio coś z sercem kawę piję słabą a herbatę też niby wie pan człowiek jeszcze młody trzydzieści parę lat no niby pod czterdziestkę ale świeżo po studiach a może to dlatego to był jednak wysiłek studia praca dom nauka żony sam pan rozumie choróbka

pan widzę sporty mocne są młodość lubi mocne rzeczy mocne uderzenie (śmiech) życie wie pan nie pieściło mnie kiedyś człowiek spróbował wszystkiego tego też ale ja tam zawsze powtarzam chłop ma twardy kark i on jak coś zacznie to choćby mu walili kłody pod nogi będzie szedł ja tam się nie wstydzę że zaczynałem od niczego i czasem jak mnie się choróbka powie coś nie tak to ja się śmieję że to chłop choróbka jak korzeń panie wyłazi ze mnie tak twardo mocno

a ja teraz mam to o czym ja i nie marzył i mój ojciec też

nie każdy sam pan widzi może iść jak po autostradzie własną pracą własnym wysiłkiem po kawałku a niektórzy nie muszą się wysilać sam pan takich zna choróbka rodzice plecy znajomi na stanowiskach pieniążki samochody oni nie puszczają takich jak ja i pan oni chcieliby wszystko zająć dla siebie im łatwiej a człowiek jak jest obcy musi wszystko sam nikt go nie popchnie nie poda ręki tak to jest

musimy się trzymać razem my choróbka jak to się mówi (śmiech) krajanie znam pańską matkę no ona może mnie nie ale ja wie pan widzę jak ona ciężko haruje sama ja też byłem półsierota teraz ojciec bracia jak przyjadę cieszą się i pomóc cośkolwiek mogę tu coś szepnę tam z kimś pogadam człowiek powoli dorobił się i znajomości i pozycji i szacunek u ludzi zdobył pański opiekun też jest moim przyjacielem mógłbym mu o panu jakieś słówko kiedyś wie pan nam trzeba choróbka razem się trzymać bo jak my o siebie nie zadbamy to o nas nikt nie pomyśli jak o tamtych bo kto

bo wie pan nasze ludowe państwo drogi przed nami nie zamyka to oni tylko chcieliby nas ale tak jak powiedzmy ja wszystko zawdzięczam naszej ludowej ojczyźnie w której sam pan widzi jest miejsce dla każdego zrozumiałe że nie ma tu miejsca dla wywrotowców przeciwników ustroju krętaczy graczy politycznych ja wie pan dumny jestem że dołożyłem się ze swoją cegiełką ja wie pan po chłopsku państwo potrzebuje mnie to jestem chodzi o to żeby było nam lepiej wszystkim

myślę że i pan nie będzie się wahał to zaszczyt służba dla ojczyzny i obowiązek jak służba wojskowa nie był pan w wojsku ale każdego to czeka są tacy co chcieliby się wykręcić kategorię zmienić tu tysiączek tam drugi i de załatwione tacy najczęściej wszystko podpisują to klika wykręcają się od służby ojczyźnie w ameryce wie pan palą karty powołania ale sam pan rozumie kraj imperialistyczny u nas choróbka jest inaczej taki co się chce wymigać to najgorszy zdrajca i dezerter on chciałby zniszczyć takich jak ja i pan

ja proszę pana najpierw dziesięć lat w milicji zanim się czegoś dorobiłem

ale nie żałuję choróbka szkoła życia  wie pan życie się poznało od kuchni od podszewki choróbka jakie to brudy bywają na świecie pan sobie nie wyobraża

wrogowie naszego ustroju nie śpią jeszcze żyją tacy co strzelali kiedyś zza węgła  ich dzieci to samo zbójeckie nasienie kapitaliści obszarnicy i żydostwo ciągle ten sam pies

teraz tylko metody się zmieniły przedtem krzyczeli nawoływali do trzeciej wojny światowej szpiegów nasyłali samoloty zwiadowcze balony z ulotkami dziś po cichu działają powoli od środka liściki piszą do sejmu do pierwszego sekretarza jątrzą drażnią wydaje im się że są potrzebni że o czymś informują od informacji to my jesteśmy obrońcami demokracji stali się raptem i to zauważ pan te same nazwiska ci sami i młodych wciągają w te swoje ciemne machlojki  a potem fruuu za granicę tam pieniążki w bankach szwajcarskich i ciepła posadka w wolnej europie żeby dalej jątrzyć po głowie dostaną inni ci co dali się nabrać ci uczciwi naiwni co nie widzą tych całych machinacji

co ja panu będę mówił choróbka sam pan wie jak jest wojny nie ma konferencje rozbrojeniowe itede ale konferencja konferencją a konfrontacja między dwoma ustrojami trwa obca propaganda dywersja ideologiczna zawsze tak jest kiedy dwóch stoi po przeciwnych stronach jeden drugiego chce przeciągnąć na swoją za wszelką cenę

winko mam dobre tu w biurku białe wytrawne pewnie pan lubi no niech się pan przyzna ja rzadko piję ale dziś wie pan jedyna okazja choróbka napije się pan ze mną chyba pan nie odmówi trzecią nagrodę dostałem za swoją pracę magisterską pojutrze minister będzie wręczać dyplomy pieniążków też trochę kapnie ale co mnie tam pieniążki satysfakcja satysfakcja ważniejsza choróbka wie pan nawet nie chciałem jej dawać na ten konkurs ale mój szef mówi ty leonczuk pracę daj napracowałeś się przy niej rzetelna jest a i temat ważny wysłałem ale kto by się spodziewał konkurs ogólnopolski tylu mądrych ludzi i tu nagle wczoraj przychodzi zawiadomienie trzecia nagroda z całej polski

dla mnie to ogromna satysfakcja bo ja nie mówię że ta praca to było wielkie co ale rzetelna była prawdziwa a i nałaziłem się przy niej o walkach z bandami na lubelszczyźnie pisałem kto by pomyślał taki sobie chłopek roztropek leonczuk z zapadłej wsi gdzieś spod hrubieszowa żona się ucieszy ojciec i bracia też ty jurek powiedzą my cię zawsze chcieli wykierować na ludzi (śmiech)

nagrodę dostałem w kategorii prac magisterskich był konkurs i na prace doktorskie szef mi mówi żebym robił doktorat ale mnie wystarczy ja i kiedyś nie marzył o tym co mam ale nie będę już chyba dalej  teraz jeszcze ta nagroda wielkim naukowcem i tak nie zostanę a tego co zdobyłem nie muszę się wstydzić teraz trzeba by zacząć normalne życie dziećmi się zająć one też nie powstydzą się ojca

choróbka wie pan ile się człowiek musiał żeby to jakoś było taki temat miałem że musiałem po archiwach w całej polsce materiały których się nie udostępnia u nas wszystko się musi uleżeć trzeba było trochę sprytu tu kwiatek tam czekolada i takie dokumenty dostałem jakie tylko chciałem ja wie pan taki chłopek roztropek choróbka ale jak trzeba to i na kawę i na kieliszek potrafię człowiek wszystkiego się musi w życiu nauczyć

ja myślę że pan  też chciałby się jakoś urządzić po to pan studiuje ale u nas wie pan sam o pracę trudno co lepsze zajmą zawsze tamci oni mają wszędzie dojścia nie ma pan pojęcia ile jeszcze u nas takich żydów nie żydów kręcą mamią może pan tego tak bardzo nie widzi ale my dobrze wiemy oni wcisną się wszędzie słyszał pan jak było przed wojną gdyby nie hitler niech pan mnie źle nie zrozumie choróbka (śmiech) ja nie popieram faszyzmu masowych mordów nie daleki jestem od tego z faszyzmem należy walczyć przycinać mu łeb od razu na wstępie ale gdyby nie druga wojna światowa to byśmy choróbka państwo żydowskie tu mieli jak nic choróbka

wie pan jeśliby pan czegoś potrzebował to powinien pan bez krępacji (śmiech) nie ma się czego wstydzić brać jak dają jeśli się tylko zasłużyło kto jest z nami nie przepadnie miałby pan jakieś kłopoty materialne do nas pracę też mógłbym panu zna się trochę ludzi dyrektorów profesorów pańskiego rektora też czasem na koniak wpadam do niego pogadamy sobie jak to się mówi o starych polakach on też wychował się na wsi  wie pan teraz wysoka figura zajęty od rana do nocy ale dla leonczuka zawsze znajdzie trochę czasu bo choróbka jak człowiek z kimś dobrze to i z nim tak samo

myślę że jak się poznamy to się polubimy mógłby pan mnie kiedyś odwiedzić żona pierogi z kapustą robi palce lizać a kołduny jadł pan kiedy kołduny musi pan koniecznie spróbować ja się na kuchni nie rozumiem ale dobrze zjeść lubię a te kołduny to z kartofli i mięsa się przyrządza musi pan koniecznie kiedyś

ona nie ma ostatnio czasu wie pan dom praca szkoła ale czasem w niedzielę ona lubi tak przy kuchni jak gospodyni kiedyś w dziesięć minut zjadłem czterdzieści pierogów z kapustą człowiek czasem choróbka ma spust

żona pracuje ale od wakacji przerywa pracę posiedzi w domu maturę za miesiąc zrobi i zajmie się dziećmi ja proszę pana sam zarobię na utrzymanie uczciwie pracuję a nasza ludowa ojczyzna pamięta o swoich synach po co żona ma się męczyć są dzieci trzeba je wychować na dobrych obywateli niech wiedzą komu co zawdzięczają

pan orientuje się myślę w sytuacji naszego państwa wie pan są trudności przejściowe a mogą nawet chwilowo się zwiększyć oczywiście chwilowo tylko zna pan ropa kryzys na zachodzie duże wydatki kredyty trzeba spłacać w ostatnich latach inwestowaliśmy dużo pan rozumie to trudności chwilowe może komuś wydawać się że jest gorzej ale to w naszym własnym interesie kiedyś za parę lat może z tego wyjdziemy trzeba tylko chwilowo zacisnąć pasa ale nie wszyscy u nas są poinformowani władze wiedzą co robią a szary obywatel różnie w jego interesie trzeba badać reakcje nastroje kiedyś będzie wdzięczny kiedy i jemu będzie lepiej

ludźmi czasem kierują instynkty popędy pierwotne nawet nieuświadomione

czytał pan pewnie coś niecoś na temat psychologii tłumu ja miałem psychologię przez dwa lata na studiach bardzo ciekawa nauka musimy wiedzieć przewidzieć jak pewne nasze posunięcia zostaną odebrane przez społeczeństwo

niektórzy przekonują się o tym poniewczasie a państwo cały czas działa w interesie nas wszystkich ludziom wydaje się czasem bóg wie co wydaje się im że są krzywdzeni uciskani po co w czyim interesie choróbka czy państwo coś z tego ma

ja czasem choróbka tak patrzę przyglądam się co się dzieje mój syn w szkole drugi w przedszkolu żona uczy się w liceum wieczorowym pracuje dostajemy mieszkanie ja skończyłem studia nie muszę się bać końca miesiąca dobrze zarabiam w urlop jeździmy na wczasy nad morze w góry i tak myślę sobie na zdrowy (śmiech) chłopski rozum biorę czy w kapitalizmie miałbym coś z tego nic klepało by się biedę u ojca na tych trzech hektarach człowiek z życia to by miał tyle co w niedzielę do kościoła by poszedł zaśpiewał i to wszystko a teraz ja mam telewizor radio magnetofon choróbka człowiek czasem nawet do teatru pójdzie

z pracy dostajemy bilety tańsze człowiek teraz ma dostęp do wszystkiego do kultury też

do kina bilety też nam dają jak jest jakiś wartościowy film ciekawy ostatnio byłem na szczękach nie powiem rozrywka niezła ale choróbka ten rekin jakiś gumowy wojenne filmy lubię i przygodowe to dobrze że można u nas obejrzeć filmy o wojnie dla przestrogi bo druga wojna światowa to nie historia ludzie muszą mieć otwarte oczy a my polacy bez przerwy niemcy jakby mogli to choróbka byłoby dawno po nas ja panu mówię hitler niby umarł ale to nieprawda on nie umarł hitleryzm to dziś nasz wróg numer jeden musimy być czujni przygotowani

państwo nasze w zagrożeniu trzeba wiele dobrej woli i wyrozumiałości jeśli coś nawet jest nie tak brudy prać na własnym podwórku nie wychodzić z nimi na zewnątrz pan nie zna wojny ale wie pan dobrze co robili faszyści miliony umęczonych zamordowanych nie wolno nam dopuścić do tego by to się znów powtórzyło potrzeba nam jedności za wszelką cenę

słusznie pan nienawidzi faszyzmu niemców układy układami normalizacja normalizacją ale to wilk w owczej skórze oglądał pan pewnie bonanzę ci kartrajci w rodzinie nawet czasem się pożrą pobiją ale jak trzeba to wszyscy czterej solidarnie jeden za wszystkich wszyscy za jednego      dawno już go nie wyświetlali szkoda choróbka dobry film

ja lubię czasem tak wieczorem jak mam czas siąść sobie czasami to i do oporu ta dobranocka dla dorosłych jest niezła z kobuszewskim filmy też dobre dają telewizor mam czarnobiały dwudziestoczterocalowy na razie wystarczy jeszcze człowiek o innym nie marzy ale to już blisko wie pan postęp choróbka (śmiech)

przed wojną choróbka na wsi było jedno radio u nauczyciela  w niedzielę stało w oknie na parapecie i się słuchało ja tego to już tak dokładnie nie pamiętam za mały wtedy byłem ale mnie opowiadali rodzice sąsiedzi stąd wiem

to dobrze że są starsi co pamiętają oni dają świadectwo zmianom dzięki nim bardziej cenimy to co mamy sam pan rozumie tradycja to dla narodu najważniejsza sprawa a już dla naszego w szczególności zabory okupacja wynaradawianie i wszystko na nic bo u nas ceni się i pielęgnuje tradycję był pan pewnie w jakiejś izbie pamięci narodowej to też bardzo cenna inicjatywa w każdej miejscowości w każdej szkole

zbliża się rocznica rewolucji wie pan ja jestem pragmatyk takie są układy że inaczej nie moglibyśmy istnieć ale sam pan rozumie związek radziecki to dla nas jedyna szansa pan pewnie jak wszyscy polacy nie znosi rosjan a rosjanie to taki wielki naród nie tylko pod względem obszaru i liczby ludności wielka kultura sztuka naprawdę wielki zresztą co ja tu panu będę mówił niech pan się zainteresuje to się pan sam przekona my mamy w tym swój interes musimy się trzymać zeteserer inaczej to już byśmy dawno niemców w gdańsku mieli u nas naród jak za cara nie widzi różnicy między tamtą rosją a zeteserer choróbka gdzie rzym gdzie krym

ze wszystkiego można czerpać korzyści lepsze takie istnienie niż żadne zresztą łączy nas wspólnota ustrojowa socjalizm budowa komunizmu to cel który nas określa dobro człowieka przyszłość ludzkości nie zapominajmy też o tym że to słowianie to tak  jakby jedna rodzina

choróbka rozumie pan absolutna wolność to tylko wymysł chorych umysłów można cieszyć się również z ćwierć z półwolności ale polacy do tej pory niczego się nie nauczyli trzeba skończyć z tym ich maksymalizmem

więc gdyby ktoś wobec pana coś to wie pan jaki ma pan obowiązek

zresztą pan może też korzyści wymierne należy pan do tepepeer niech pan się jak najszybciej zapisze związek radziecki to wielki i piękny kraj nie pożałuje pan

ja jestem w tepepeer od jakichś dziesięciu lat i wie pan gdzie ja nie byłem w moskwie w leningradzie w uljanowsku nad morzem czarnym i na uralu w kijowie w wilnie oni potrafią wynagradzać swoich sojuszników i przyjaciół o tym powinien pan też wiedzieć

a jaki to bogaty kraj futra złoto wie pan ja to panu w tajemnicy choróbka każdy jest człowiek już parę razy udało mi się zrobić interes na złotych pierścionkach stamtąd to w tajemnicy choróbka (śmiech)

wie pan choróbka to może trochę zabrzmi patetycznie ale taki już ten nasz czas niby zwyczajny codzienny człowiek myśli że i bez niego wszystko się będzie dalej kręcić jak trzeba ale jak tak się z boku patrzy czasem dobrze tak z boku choróbka (śmiech) to jednak nawet ta moja mała cegiełka choć niby dla siebie bo niby jest mi coraz lepiej w tym kraju ale bez tych tam choróbka romantyzmów poważnie ja czasem czuję się jak naprawiacz naprawiacz świata proszę pana (śmiech) i myślę niech pan się nie obrazi że dziś dzień dzisiejszy wymaga od nas od wszystkich polaków tego samego

pewnie pana trochę przestraszyłem bo naprawiacz choróbka takie niemodne słowo wieje gdzież aż średniowieczem święty franciszek biczownicy posty proszę pana nic z tych rzeczy ja normalnie zwyczajnie taki to trochę mój zawód (śmiech) ja myślę że każdy we własnym zakresie na własnym podwórku mógłby też bo proszę pana po co ciągle te gwałtowne zmiany te tam rewolucje krzyki każdy powinien zwyczajnie tam gdzie stoi zacząć

czyta pan pewnie kulturę nie nie tę naszą albo chociaż czasem my wiemy dociera do nas reakcyjne pismo ale zrozumiałe że każdy szuka innych koncepcji bo tam mu mówią tak ma być i tak żeby było dobrze i on wierzy ja wie pan czasem to czytam to wiem wojna ideologiczna choróbka trzeba znać chwyty przeciwnika żeby dać odpór zabieramy często tym tam dysydentom i co za bzdury w tych ich pismach (śmiech)

ale ludzie wierzą choróbka no bo przykładowo pan idzie pan ulicą padało i jakiś fiat pana ochlapał potem stoi pan w kolejce a ktoś się pcha bez kolejki podchodzi pan do lady a sprzedawczyni jak to się mówi lewą nogą tego dnia wstała i jest nieuprzejma potem ma pan coś załatwić i odsyłają pana od ananasza do kaifasza pisze pan podanie i nie wie pan jak coś sformułować a bez tego ani rusz wsiada pan do tramwaju a motorniczy za wcześnie zamyka drzwi i przycina panu rękę

ktoś tam pana gdzieś popchnie ktoś w pana czymś rzuci i tak dalej i tak dalej choróbka (śmiech)

a potem pan bierze wieczorem do ręki tę no kulturę albo jakieś inne wypociny jakiegoś pana z zachodu i czyta pan u was znaczy u nas jest źle u nas jest inaczej więc u nas jest dobrze wszystko ten wasz ustrój ta wasza partia ten wasz system popatrzcie w naszą stronę czyta pan i pan wierzy spać się panu chce jest pan zdenerwowany zmęczony następnego dnia idzie pan coś tam podpisać anty tak to wszystko wygląda proszę pana

ja to wszystko nie o panu konkretnie tylko tak przykładowo bo niech pan się temu dobrze przyjrzy uważnie co pan widzi choróbka a to wcale nie tak aż skomplikowany problem trzeba się do niego tylko dobrać z odpowiedniej strony

czytuje pan życie warszawy czy w ogóle naszą prasę musiał pan zauważyć coś niecoś różne akcje artykuły piętnowanie nadużyć pochwała dobrej roboty artykuły na temat postaw społecznych życia rodzinnego to wszystko akcja świadoma chodzi o wyrobienie w naszych obywatelach pewnych nawyków najprościej mówiąc choróbka wpojenie pewnych norm społecznych moralnych odpowiedzialności nawet sawuarwiwru niech pan się nie śmieje uprzejmość na codzień to też godne przypomnienia hasło

a oni co za wszystko chcą winić ustrój prawa nadużycia czy u nas nie piętnuje się nadużyć ale oni za wszystko od razu winią system

choróbka pan już zmęczony może jeszcze herbatki (śmiech) ale jeszcze chwilę co by było gdybyśmy tak wszyscy włączyli się

a literatura proszę pana ja mam taką własną koncepcję

ma tylu czytelników do tylu ludzi dociera niech każdy zamiast przemycać antypaństwowe treści włoży tam coś konkretnego na przykład proszę pana pisarz pisze książkę ciekawą książkę powiedzmy kryminał sto tysięcy nakładu a przeczyta dziesięć razy tyle co najmniej przykładowo mówię niech da tam coś konkretnego

zaraz to panu wytłumaczę na przykładzie czytałem sam ostatnio coś pod tytułem ostrzegam cię zginiesz polskiego autora i w pewnym momencie nie nie będę opowiadał panu całej książki bohater żeni się normalne musi wydrukować zaproszenia a nie wie gdzie ani jak ma brzmieć tekst  i autor wymyśla nazwę ulicy numer nazwę zakładu i tekst zupełnie nieprawdopodobny

a zamiast tego mógłby co mógłby choróbka dowiedzieć się gdzie można coś takiego wydrukować jakich tekstów się używa i podać to w swojej książce wtopione w tekst wcale by te informacje nie raziły

to są takie niby drobne ułatwienia których możnaby aż tyle a jak to dużo sam się o tym przekonałem kiedy siostrzeniec brał ślub ile z tymi sprawami było kłopotu

sprawdziłem nawet ulicę tę z książki pilska pięć takiej ulicy w warszawie nie ma choróbka (śmiech)

oczywiście może pan sądzić inaczej to co mówiłem tutaj przed chwilą to są raczej moje prywatne sądy poglądy jeszcze z nikim o tym nie rozmawiałem pan pierwszy chciałbym żeby mi pan pomógł jakoś się do tego ustosunkował ja wie pan dużo przedtem nad tym myślałem to takie moje hobbi choróbka (śmiech)

ja że tak powiem jestem taki sobie racjonalizator jak ci z audycji mam pomysł taki sobie chłopek roztropek spod hrubieszowa (śmiech)

nie ma we mnie nic złego (śmiech)

KONIEC

 

Tekst został napisany w 1976 roku. Ukazał się w 1978 w wychodzącym poza cenzurą kwartalniku „Puls” (nr 3). 18 marca 1979 jako monodram nadany w Radio Wolna Europa. Był przetworzonym literacko zapisem rozmów jakie prowadził z autorem  próbujący go zwerbować do współpracy funkcjonariusz SB.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Jan Strękowski, Choróbka, Czytelnia, nowynapis.eu, 2023

Przypisy

    Powiązane artykuły

    Loading...