09.01.2023

Portret z pamięci

Nie mam nawet twojej fotografii
jasnowłosa dziewczyno z Tallina
tak daleko jesteś
a tak blisko, że trudno wytrzymać
by nie sięgnąć po ciebie całą
myślą zuchwałą…

Czy ujrzę jeszcze kiedyś
przyjaciółkę natchnioną moją?
Moi przyjaciele się boją
że życia nie starczy i siły
by się senne marzenia ziściły

A ja mam
sny słodko-błękitne
na pachnącej jeszcze tobą pościeli
oplatają mnie włosy pszeniczne
przypinają mi skrzydła anieli

Zaraz ciebie przez trzy granice
całą ze snu do jawy przemycę
i kochaną
żarliwie po polsku
będę trzymał w ramionach do woli
aż się zbudzisz
szepniesz: przestań
to boli
i jak wtedy delikatnie
lękliwie
dłoń położysz na moich powiekach

…Lata całe, musiałem czekać
doskonaląc twój portret z pamięci
by zobaczyć cię zwyczajną
nie moją
ale przecież tak samo jasną…

Z każdą nocą
sny powoli gasną
coraz więcej w nich pustki po tobie

Jeszcze czasem jawi się obraz
w ramie okna sypialnego wagonu
trzymam dłoń twą przez pół wychylony
a tu nagle po niebieskiej drabinie
schodzi mgła i perli ci rzęsy
i otula cię i w niej giniesz
taka drobna szara i cicha

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Ireneusz Szmidt, Portret z pamięci, Czytelnia, nowynapis.eu, 2023

Przypisy

    Powiązane artykuły

    Loading...