27.11.2019

Nowy Napis Co Tydzień #025 / Pan Tavares

Posłuchaj odczytania utworu

Do głowy Pana Tavaresa przychodzi Pan Valéry, rzecz jasna z Panem Głową.

A potem jeszcze i Pan Henri, i Pan Brecht, i Pan Keuner obok Pana Brechta, i Pan Juarroz, i Pan Kraus.

Ponoć wcześniej byli tu i Musil, i Beckett, i Profesor Barthes. A jeszcze zbliża się Pan Walser. I Pan Calvino widzi jeszcze jak on sam przychodzi do głowy Pana Tavaresa.

— Co my wszyscy tu robimy? — zastanawia się Pan Calvino.

— Dlaczego jesteśmy właśnie w tej głowie, w głowie Pana Tavaresa? — pyta wszystkich po kolei.

— Opowiadamy tu historie fałszywe — mówi Pan Valéry.

— Ale dlaczego w głowie Pana Tavaresa? — domaga się Pan Calvino.

— A dlaczego nie? — retorycznie odbija piłeczkę Pan Kraus.

I zgryźliwie dodaje — Skromność jest prawem artystów…, próżność ich obowiązkiem. Pan Tavares zaprosił nas do swojej głowy i myśli w swojej głowie wspólnie z nami. Powiem więcej, Pan Tavares myśli o świecie nami, myśli tym cośmy już powiedzieli. Wybiera z nas to, co mu pomaga.

— Ależ nie tylko! — dorzuca z boku Pan Juarroz. Pan Tavares także nas dopowiada. Dopowiada to, czegośmy nie powiedzieli, a co mogliśmy powiedzieć.

— I on i my jesteśmy zakładnikami niewypowiedzianego. Niewypowiedziane nas zniewala. Niewypowiedziane nas przymusza i brata. Jesteśmy zbratani tym, co niewypowiedziane — objaśnia nadchodzący Pan Walser.

— A zatem? — zastanawia się Pan Calvino.

— Zatem i pan musi tu zostać! — mówi Pan Świat.

— Przecież każdy z nas przykładał głowę i rękę, by wymyślić Pana Tavaresa,

— Pan także, n’es pas? — zamyka sprawę Pan Valéry.

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Robert Gawłowski, Pan Tavares, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 25

Przypisy

    Powiązane artykuły