03.09.2020

Nowy Napis Co Tydzień #065 / baśń (klecha)

ślady ptasich nóżek w śniegu układają się we wskazówki zagadek,
na moment przed rozwiązaniem. tędy przeszło niepokojące –
zmusiło do lotu. strach gnieździ się pod chałupą czaszki,
stuka w okno jak cynkowe wiadro o brzeg studni.
w izbie, w chwilę, zapłonie. światło, zapłonie
umysł mojego głodu i już nigdy nie zgaśnie
(ruch języka, który nie wibruje r).

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Maciej Taranek, baśń (klecha), „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 65

Przypisy

    Powiązane artykuły