05.11.2020

Nowy Napis Co Tydzień #074 / Rozłączne

Brak włącznika,
pełno laleczek,


morze plastiku,
porąbane rączki i nóżki.


Brak włącznika,
warkocze i buciki,


kosteczki króliczków,
kosteczki nutrii.


Siadałem w okolicach oczka,
kładłem Barbie na wodzie.


Siadało wokół odbite miasto,
wieżowce, samolociki i chrząszcze.


Siadałaś kostką w kostkę,
dostałaś kaszel, sine palce, martwa ławica


oskubała cię ze skórek,
wszystko stało się rozłączne.


Kładłaś babcię na plecach,
kładł się po kątach tlen.


Wodziła wodą za tobą,
aż wyrzuciła z siebie kawałek miasta,


zielone wieżowce i chrząszcze
(takie do ciebie podobne).

Wiersz pochodzi z tomu Wysokie słońce, który można zakupić w naszym e-sklepie.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Łukasz Barys, Rozłączne, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 74

Przypisy

    Powiązane artykuły