21.01.2021

Nowy Napis Co Tydzień #084 / Kawęczyński

A jeśli nazwę cię malachitową łąką morza,
czy poczuję pod językiem falisty ruch na-
czyń tętniczych? Czy czułbym, że znoszę
ich ruch od dziewięćdziesięciu pięciu lat

 

i go nie zatrzymuję, gdyż nie jestem Ba-
czyńskim, lecz mamże w sobie puls Ba-
czyńskiego? Ja, Krzysztof Kamil Kawę-
czyński? 
Ja – call for papers literatury

 

wojny i okupacji? Ziemia nie zapomina 
takich słów. Ziemia ci wszystko przeba-
czy, tobie i Nikiforom tego świata, ale 
nie mnie, nie takim jak ja. Poezjo, moja

 

wierna 

 

dyszobabo, tłusty czwartku całej litera-
tury, zwischenrufcie pomiędzy prozą a 
dramatem. A jeżeli nazwę cię malachi-
tową łąką morza, ja, podrzędny lokal

 

z dancingiem, z gamratką rozkosznicą,
ja, nick, ja, nickifor, ja, ślub w kościele 
na Solcu? Beniowski, Kawęczyński? 
Ziemia mi tego nie zapomni. Nie oj-

 

cem świata, ale carem. Nie studnią 
mowy, nie wieczfnią mowy,  

 

ale barem.

Wiersz z tomu Z domami ludzi (2017).

 

Więcej utworów Karola Samsela znajduje się w naszej czytelni. Zachęcamy do zapoznania się z twórczością poety.

Wiersze opublikowane zostały dzięki Tarczy dla literatów.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Karol Samsel, Kawęczyński, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 84

Przypisy

    Powiązane artykuły