06.05.2021

Nowy Napis Co Tydzień #099 / Ufo nad Krakowem

to nie były race, myśliwce ani balon meteo.
to nie były race, myśliwce ani –
[może jeszcze raz powtórzyć?]

obiekt przeświecał przez zbite kłęby smogu,
by znienacka zapikować
i wylądować na Błoniach tuż przy stadionie Cracovii.

nie race, nie myśliwce –

z fizjonomii podobni do ksenomorfa Gigera,
wszczepili mi chip, przebiwszy
gwoździem oporną skórę pięty.

to nie race –

czułem się jak rzezana świnia.
i po części
byłem rzezaną świnią.

ufo, ufo nad Krakowem –

rówieśnicy marzyli o zawodzie piłkarza albo sutenera.
ja chciałem spotkać kosmitów: zgodnie
z ideą panspermii wszyscyśmy kosmici.

a chip?
– pika. nauczyłem się z nim żyć.

11.06.2020

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Piotr Jemioło, Ufo nad Krakowem, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 99

Przypisy

    Powiązane artykuły