07.04.2021

Może lepiej być trawą

Okryte płaszczem traw,
zapomniane ścieżki
donikąd już nie biegną.

Źdźbła prężą się na nich
jak żołnierze zwycięskiej armii,
krople rosy lśnią
niczym medale za odwagę.

Kiedy zanurzam się w ciemne światło,
spomiędzy drzew dobiega twój głos
jesteś jak jońska kolumna,
u której stóp ściele się trawa.

Czyż trwanie kolumny
nie jest piękne nawet wtedy,
kiedy podpiera już tylko niebo?

Trawa obumiera
i odradza się.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Chachuła, Może lepiej być trawą, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły