08.04.2021

Nowy Napis Co Tydzień #095 / Masaj pije krew krowy

Smukłe dłonie unoszą nóż.
Ostrze ledwie kaleczy,
a po skórze spływa krew.

Krwi też wszelkiego zwierzęcia
nie weźmiecie za pokarm,
bo dusza we krwi jest.

Masaj nigdy nie słyszał o Mojżeszu.
Cierpliwie czeka aż krew
spłynie do miski.

Kobiety dolewają mleka,
mieszają i podają.
Mężczyźni i dzieci oblizują usta.

Krowa czuje ból,
szybko jednak zapomina.
Jest tylko tu i teraz.

Jej dusza żyje we krwi,
miesza się z duszą Masaja.
Może Mojżesz miał rację?

Masaj umiera w zamknięciu.
Jest tylko tu i teraz.

Wiersze Joanny Chachuły zostały zakupione w ramach programu „Tarcza dla literatów”. 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Chachuła, Masaj pije krew krowy, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 95

Przypisy

    Powiązane artykuły