07.04.2021

Pan Lombardo podgląda starego anatoma

Ciało leży na stole
wypełnione ostatecznym spokojem.
Na dłoni starego anatoma leży mięsień.

Serce nieruchome, ciemne,
a przecież wszystko zaczyna się od niego
i z nim kończy.

Azteccy kapłani wyrywali ten kawałek mięsa
w ofierze dla boga ognia Xihuatecuhtli,
a przecież w nim wtedy nic już nie ma.

Bez niego też nic nie ma.

Panie Lombardo,
anatomía del corazón
może być nauką o pustce.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Joanna Chachuła, Pan Lombardo podgląda starego anatoma, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły