15.07.2019

Poeci i inni. Wstęp

Czytelnikowi, który zechce łaskawie sięgnąć po tę książkę, należą się na wstępie krótkie wyjaśnienia.

Nie miałem zamiaru kreślić tu jakiejkolwiek encyklopedii współczesnej poezji: trud ten uważam zresztąza najzupełniej jałowy. Pragnąłem tylko uchwycić pewneproblemy omówić trzech twórców, którzy właśnie w minionym dziesięcioleciu zajęli bezsprzecznie decydujące miejsce w naszej poezji. O ile jednak twórczość Gałczyńskiego, zamknięta już, a raczej przerwana, wymagała dokładniejszego, na wpół monograficznego omówienia,o tyle na lirykę Jastruna, której, miejmy nadzieję, daleko do ostatecznych osiągnięć, wolałem spojrzeć problemowo, poruszając wybrane, choć zarazem kluczowezagadnienia. Podobnie postąpiłem wobec poezji Różewicza, twórcy, który jedyny zaproponował nam powojnie rzeczywiście nowe odczuwanie, a więc to, cow sztuce najważniejsze.

Tyle o poetach; byli jeszcze inni, których działaniaczytelnik łatwo się domyśli, patrząc na bezmiar szkód,jakie wyrządzili. Przeciwko nim właśnie kierowałem wstępną rozprawkę o warunkach literatury, rozprawkę zdaję sobie sprawę mocno już na szczęście przedawnioną. Może się ona jednak jeszcze przydać choćby jako dokument o nowym Ciemnogrodzie, którego cień padł także na naszą poezję literaturę.

Fragment książki Jan Błoński, Poeci i inni, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1956

Czytaj też: 

Poeci i inni. Za pięć dwunasta czyli o warunkach poezji

Poeci i inni. Konstanty Ildefons Gałczyński

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Jan Błoński, Poeci i inni. Wstęp, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2019

Przypisy

    Powiązane artykuły