19.02.2021

Widziałem jak Luna Amica i Rhei szarpią się za włosy w drewnianej przebieralni na plaży. Gryzłem kukurydzę i patrzyłem jak głupi.

Wykluczenie to akcyza, pradawna prawda.
Pomijam wpływy i wypływy, Luna
Amica ma coś tam, coś tam do Rhei
i już widzę tę czerwień, już czuję żelazo.

 

Myśląc o tym nabrałem meandr,
a nikt się nie kwapi, by to upłynnić.
Dlatego fraza będzie rwana jak fala,
a piaskiem niech będzie żwir.

 

                                           Oksydanty to hel i zażywam komfort
                                           tanich hoteli i drogich obiadów.
                                           Śliczne studentki z monopolowych
                                           codziennie życzyły szczęścia.

 

Myśląc o tym nabrałem meandr,
a nikt się nie kwapi, by to upłynnić.
Dlatego fraza będzie rwana jak fala,
a piaskiem niech będzie żwir.

 

Wykluczenie to akcyza, pradawna prawda.
Pomijam wpływy i wypływy, Luna
Amica ma coś tam, coś tam do Rhei
i już widzę tę czerwień, już czuję żelazo.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Michał Mytnik, Widziałem jak Luna Amica i Rhei szarpią się za włosy w drewnianej przebieralni na plaży. Gryzłem kukurydzę i patrzyłem jak głupi., Czytelnia, nowynapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły