07.02.2022
Nic się nie dzieje
Pies sąsiadów dziamoli jak zwykle
piętro niżej od pół roku trwa remont
ktoś kocha kwiaty woda leje się na mój balkon
po prostu codzienność
Gdzieś kogoś zabili
budżet się nie bilansuje
złapany oszust nie może doczekać się wyroku
rząd wypowiada mi prawo do działki
są wolne miejsca na księżyc
taka kolej rzeczy
Konflikty mają się dobrze
miłość wyobcowała się z płci
banki podejrzanie puszczają oczko
każdy ruch monitorowany
to oczywiste oznaki tętniącego życia
obok tuż.
Tekst został zakupiony w ramach programu Tarcza dla Literatów.
Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Kazimierz Kochański, Nic się nie dzieje, Czytelnia, nowynapis.eu, 2022

