22.12.2022

Nowy Napis Co Tydzień #183 / elegia

Nagle domna, śpi.
W splecione na wzór kosza dłonie
przyjmuję jej głowę i niosę.


Oddała mi historię narodzin córki.
Narzeczony biegł z domu dziecka,
by przytrzymać jej ramiona, gdy krzyczała,
że nie sposób tego przeżyć.


Oddała głód. Nikt jej nie uczył,
jak smarować chleb. Jak kupować masło.
Skąd wziąć pieniądze i którą ręką
odgarnąć koc, żeby wstać do pracy.


Oddała ból. Wódka otworzyła na oścież
drzwi jej ciała dla chorób,
których imion nie znam, tak że nie sposób
utrzymać duszę w dziurawej skórze.


Nagle domna śpi.
Przełożę jej głowę w ręce silniejsze,
choć dziurawe, choć brudne, na jej kruchy wzór.

Wiersz pochodzi z tomu Uliczanka (Łódź 2021).

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Agnieszka Tarnowska, elegia, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2022, nr 183

Przypisy

    Powiązane artykuły

    Loading...