24.10.2019

Nowy Napis Co Tydzień #020 / Korespondencja poetycka [lipiec 2018] #5

Mono

[Filip do Adama (5)]

Krąg zbitych desek. Jeden gwóźdź wystaje.
Wchodzi zjawa.

 

Gwóźdź: Czy się leży, czy się kroi, czy się stoi,

czy się żyje, czy się umiera, czy się tonie, czy

się martwi, czy ma się gorączkę. (wychodzi z
deski
)

Zjawa:  (ma kawałek zgniłego mięsa w miejscu
mostka
):  Strugi płomienia spływają z ramienia,

by spalić krąg desek po wyjściu jego.

Na morzu, czy na trawie wszystko jedno.

Drewno i tak się pali.

Gwóźdź:(wychodząc): Nie ma nic obrzydliwszego,

niż martwa materia żyjącego,

nawet jeśli był rośliną.

Z drewna można zrobić bimber,

z drewna można zrobić dżem,

z drewna można zrobić

samochód.

Z drewna nie można zrobić dziecka,

z drewna nie można zrobić przemocy.

Zjawa: Znowu pusto i za dużo.

Gwóźdź: (wciąż wychodząc): Poczekaj,

ważna sprawa (wyciąga telefon,

dzwoni, coś mówi, coś mówi ).

Wchodzi młotek w garniturze

i z teczką.

Podchodzi do gwoździa.

Gwóźdź daje mu pieniądze.

Gwóźdź wychodzi, młotek wchodzi

na jego miejsce.

Zjawa: Konfitury, konfitury,

pamiętam konfitury.

 

10 lipca 2018 09:44

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Filip Matwiejczuk, Adam Wiedemann, Korespondencja poetycka [lipiec 2018] #5, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 20

Przypisy

    Powiązane artykuły