26.11.2020

Nowy Napis Co Tydzień #077 / Orzeł, Piątkowisko

Po latach odwrotnie:
przyszedł ktoś,
rozmawiał z rzeczami,
zwierzętami i starszymi ludźmi.


Widziałem trzcinę w palcach Piotra,
potem wyłącznie trzcinę.


Po latach odwrotnie,
zmienia się i łączy,
mieszka na dnie szklanki,
wkłada sobie w oko odrobinkę kurzu
i chowa gołębie do wózka.


Wieczorami patrzę na południe,
rozmawiam z Piotrem i mówię –
może ściągnę z ciebie tę piłkę,
którą wrzuciłeś w pole rzepaku na zmarnowanie
funduszy „Orła Piątkowisko”,
krnąbrny wychowanku kasztanów
i macierzanki?


Na przerwę zrywano czereśnie i czerwień
przyszła skarlała, szpakom przyszła strata.


Odwrócę się?
Czy się odwrócę, pytasz mnie


pod natryskiem w szatniach klubu, po meczu
z „Burzą Pawlikowice” albo „Iskrą Dobroń”,
pachniesz ziemią i trawą, kredą i adidasem,
wszystko spływa mydłem – ściana, grzyb, kolana,


orzeł, Piątkowisko.

Wiersz pochodzi z tomu Wysokie słońce, który można zakupić w naszym e-sklepie.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Łukasz Barys, Orzeł, Piątkowisko, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 77

Przypisy

    Powiązane artykuły