18.02.2021

Nowy Napis Co Tydzień #088 / Dziennik wariata

Mojżesz wiedział, co robi, zabierając swoich ludzi z tej cytadeli upału. 
Zostały po nich niedokończone hotele, palisady rusztowań, ruszt, 
na którym smaży się cień naszego autokaru. Rzędy nazwisk, 
jedno przy drugim, w ciasnym strąku.

Ja tu przywiozłem żonę, parę homoseksualistów, rozwódkę z synem. 
No i w psalmach pastwiska zielone i wody spokojne. I puste portfolio, 
które zaludni się w ciągu dwóch tygodni wszystkim, 
co zobojętniało ci już na samym początku mojej relacji. 

Cóż, na więcej mnie nie stać, a i to może być mało, skoro pod koniec 
sugerowałem istnienie związku każdego z każdym. To wszystko. 
Nie oczekuj po mnie niczego poza wadą wymowy, którą wychwycą ci, 
co dawno mnie nie widzieli.

Siedem wierszy Tomasza Fijałkowskiego zasiliło w tym tygodniu czytelnię naszego portalu. 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Tomasz Fijałkowski, Dziennik wariata, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 88

Przypisy

    Powiązane artykuły