01.04.2021

Nowy Napis Co Tydzień #094 / Oczekiwanie

W Rzymie wyjętym z czasu Na przełomie wieków kobieta
mówiła do dzieci tak jak w milczącym świecie nie mówią
już ludzie do ludzi. W ciemnym wnętrzu Santa Maria del Popolo
dzieci patrzyły na matkę nieruchomymi źrenicami nie oddychając
i powstrzymując poruszenia sarnich serc.

 


Przy płótnach Nawrócenie św. Pawła i Ukrzyżowanie św. Piotra
kobieta rozświetlona jak bursztynowa amfora mówiła
o uwięzionym w każdym uczynku spojrzeniu i skrawku myśli
Bogu który czeka na uwolnienie.

 


Byliśmy w jednym kręgu światła porażony łaską Paweł z Tarsu
koniuszy rodzina turystów i trzech katów ciężko pracujących
przy zabijaniu Piotra. Od dwóch tysięcy lat żarliwie przemawiały
kobiece usta. Caravaggio umierał porzucony na plaży

 


od czterystu lat. Trwał popiół lipca. Przed kościołem ślepe białe oko
obejmowało kamienną biel obłoków marmur białych murów i biały
puch bruku. Było południe więc nie mogłem zostać uzdrowiony
przez cień Piotra jeszcze żywego czy już ukrzyżowanego.

Utwór pochodzi z tomu Cień.

Ukrzyżowanie Piotra

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Jan Polkowski, Oczekiwanie, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 94

Przypisy

    Powiązane artykuły