08.04.2021

Nowy Napis Co Tydzień #095 / Pandemonium. Dziennik zarazy (wybór)

 

Każdy się boi

Pierwotne instynkty                                                  teraz nie zawadzają

głębsze piwnice                                                          lepsze

 

jestem hipochondrykiem czuję się źle namacalnie źle

dotknij.

 

Wcześniej mówił im lepszy samochód tym lepszy człowiek

 

teraz nic nie mówi

 

nie dotykać ani jednej rzeczy

nie podawać rąk                             kopać pokaszlujących

 

 

młodzi nie boją się KORONAWIRUSA plują mu w twarz!

 

Syn zaraża ojca                                     synowie staną przeciwko ojcu

ojciec zaraża syna                                ojcowie wykopią synom doły

 

córka kaszle na matkę                          córki wyprą się matek swoich

dorodna matka kaszle na córkę       

 

wzrosła liczba skażonych

 

oddal zarazę wypal cholerstwo.

 

 

Wzrosła liczba uzdrowionych.

 

Kto pijany nie dojrzy

stwardniałych

nie dokona oględzin

wszechmocnych.

 

Najpiękniejsza forma kary

gdzie nikt nikogo specjalnie

nie zarzyna.

 

Młodzi nie boją się KORONAWIRUSA plują mu w twarz!

Bajka

Niektórzy mówią że Koronawirus to fikcja

że go nie widzą a starcy i chorzy umierają

zawsze tak samo

 

ja tam nie wiem

na pewno wirusy

żyją z konfrontacji

nie chcą spokoju

ale czy istnieją

 

jak sztuka żeby mydlić

życie nie wiem.

 

Wszystko tu jest w domu opał

ludzie masło laptop

 

właśnie pada deszcz ale musiałby miesiąc

bez przerwy

żeby nawodnić doskonale spękaną.

 

Leje tornad 

piorunowe gnioty.

Pentagon opublikował

trzy nagrania UFO

 

na jednym widzimy zawracający spodek

na drugim zielony obcy pomachał nam słaba jakość

na trzecim kropka w oddali przybliża się oddala

kropla w morz

Strzeżcie się

 Strzeżcie się ludzi

kamienie łez wystają z oczu

pluskają na dnie

 

zakażonka rosną

plonów urodzaje

 

boimy się ludzkich spraw

a powinniśmy się bać

jakby

mentalności tego świata życia

potwora

 

łatwo jest zapomnieć w wirze przyziemnym

cały czas

o sprawach wyższych

 

na przykład

jak się dowiesz że ktoś popiera innego kandydata

to myślisz że on jest jakiś po prostu nie wiem

oderwany

 

a życie takie nie jest.

Dobroczyńcy

Głos się tam rozprzestrzenia

pijany patyczak blisko drzewa

słuchaj udaje gałąź

 

huuuuu haaaaa.

 

Trzecia przyjemność

łamanie w kościach

 

czwarta

obłoki widzialne

 

mówmy że przyziemne podawanie rąk

jest za słabe

piękno

mielonych palców.

 

Nagle ja sam kosmos i muzyka

 

dawniej rysowałem same głowonogi

nie widząc brzucha

 

odczytujemy zamysły i wszystko

staje się coraz mniejsze coraz mniejsze

 

śmiechy chichy uskrzydlenia.

 

Rzeczywistość to labirynt teraz

tak cicho

boję się nocy

bo ją przeskoczy

dzień

 

zmiłuj się nade mną

gdybym umarł

przy coffin dance

w ciepłej Ghanie.

Książkę Świat w grupie ryzyka można zakupić w e-sklepie Instytutu Literatury.

okładka ksiązki

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Miłosz Tomkowicz, Pandemonium. Dziennik zarazy (wybór), „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 95

Przypisy

    Powiązane artykuły