03.03.2021

autobiografia

chcieliśmy być jak Szurkowski i Szozda

grając namiętnie w kapsle i ścigając się

rowerkami wokół pawilonu z meblami i sprzętem RTV

 

kopaliśmy piłkę zapatrzeni w Deynę i Gadochę

i każdy z nas marzył o efektownym golu

z wolnego bądź bezpośrednio z rogu

 

emocjonujące były nasze detektywistyczne

zapędy kiedy to tropiliśmy wyimaginowanych

złoczyńców niczym bohaterowie

powieści Bahdaja i Nienackiego

 

podniecenie towarzyszyło naszej udanej

pracy nad sklejaniem modelu

bombowca PZL 37 „Łoś” wyciętego

z kupowanego na spółkę „Małego Modelarza”

 

pod katechetyczną salką adorowaliśmy

dziewczęta skacząc z nimi w gumę

i nikt z nas nie wstydził się wtedy jeszcze

tych niewieścich zawodów

 

w tajemnicy przed rodzicami przemykaliśmy

do kina na „Królowe Dzikiego Zachodu”

ze zmysłową Brigitte Bardot obiektem

naszych skrytych westchnień

 

nie przywiązywaliśmy żadnej wagi

do przemówień Gierka i Jaroszewicza

dorosłym pozostawiając troskę

o sprawy publiczne

 

słuchaliśmy Skaldów i Czerwonych Gitar

nie przeczuwając jeszcze istnienia

„Dworu karmazynowego króla”

i „Ciemnej strony księżyca”

 

przyjaciele mojego dziecięctwa

współtowarzysze beztroski

piszę by ocalić choć odrobinę

tej naszej małej historii

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Maciej Krzyżan, autobiografia, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły