08.09.2021

Miejsce czuwania

Mamie

Gdzie on jest gdzie czy
go spotkam w głębi tej bocznej alejki
Tam się wtedy schował

 

Obmywam z liści jego sztuczną
skórę (kosztowała ale wygląda)
wymiatam mrówki od których się roi
spokój jego duszy, nieśmiertelniki wkładam
w oczodół wazonu

 

On jest tutaj naprawdę
zadbany
a nie kiwnie
znakiem

 

*

W tym miejscu jest tyle innych
kiedy przy nim czuwasz
On znowu ci przynosi
kolczaste róże po kolejnej sprzeczce
grą na skrzypcach porywa prosto w fetor
podwójnej okupacji ucieczki  utraty
Na wygnanie jedziecie z suką Astą z dzieckiem

 

Jego tamtą ręką
wkładasz sobie obrączkę w której dotąd mieszkasz
samotna jak palec wskazujący jedynie na brak

 

*

Świeczka pali się w tobie
łoskot ognia
tu nazwisko i zdjęcie tam oddechy
bodiakami
pokrzywą pisane

 

Obiera cię to miejsce
do kości
(ból prawie reumatyczny)

 

Pamięć pustka zdrapana
do krwi 

                 czerwiec 1991

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Krystyna Rodowska, Miejsce czuwania, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły