09.01.2023
Zdrada
A gdy ciebie najbardziej nie było
jesień przyszła –
moja druga miłość.
Ustroiła swój chłodny pokój
w pajęczyny i łzawe buki,
w łopianowe liście ubrana
do kochania cała, całowania…
A ja, deszczem rozsiany po drogach,
w beznadziejnym zostawianiu śladów,
gdy mi dłoń podała –
liść platanu
na kolanach ją powitałem.
I zdradzałem ciebie
do rana.
Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Ireneusz Szmidt, Zdrada, Czytelnia, nowynapis.eu, 2023

