14.11.2019

Nowy Napis Co Tydzień #023 / Noc

Beacie

Zostań, czuwajmy – płonie ogień

W sypkim listowiu, w szklistym szronie

Nadchodzi słodka noc, nuci w powojach

Schyla się ciężki cień w altanie, w winogronach

Szeleści w  ostach, wciąż opada

Szara szadź światła, kładzie, składa

Na skraju sennej studni swój blask –  coraz głębiej.

Dudni jak echo, jak niepewne

Wołanie w wielkich górach, wiatr, jak dobra woda

Szlachetny, święty szmer, miarowa mowa…

 

Musimy zostać, idzie ciemność –

W tym, a nie innym miejscu, zawsze wewnątrz

W kryjówce, w państwie pod wykrotem

W monarchii much, nad lichym knotem

Świeczki,  w ratuszu, w samym środku świata

W norce pod progiem, w królewskich komnatach

Kreta – tam, gdzie nikogo nie ma i dokąd

Wciąż idzie ktoś, kto chce dziś spocząć.

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Wojciech Kudyba, Noc, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2019, nr 23

Przypisy

    Powiązane artykuły