09.01.2020

Nowy Napis Co Tydzień #031 / Współczesna literatura polska w Czechach i czeska w Polsce

Czeski i polski czytelnik

Porównanie sytuacji czytelniczej w Polsce i w Czechach nie stawia nas, Polaków, w dobrym świetle. Czesi należą bowiem do europejskiej czołówki pod względem liczby czytanych książek. W kraju naszych sąsiadów słynne przysłowie Co Čech, to muzikant (pol. Co Czech, to muzykant) coraz częściej można usłyszeć w nowych wersjach: Co Čech, to knihomol (pol. Co Czech, to mól książkowy) lub Co Čech, to čtenář (pol. Co Czech, to czytelnik). Z badań czeskiej Biblioteki Narodowej wynika, że 78% Czechów przeczytało w ciągu roku przynajmniej jedną książkę. Ponadto jest też w Czechach stosunkowo liczna, bo wynosząca 6%, grupa intensywnych czytelników w wieku powyżej 15 roku życia, która pochłania rocznie ponad 50 książek. Dla porównania polski intensywny czytelnik to ten, który sięgnął po 7 lub więcej tytułów i do takiego grona zalicza się obecnie 9% Polaków, natomiast przeczytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku deklaruje 37% respondentów. Różnice widać też w liczbie książek posiadanych w domach. Polacy mają ich stosunkowo niewiele: 59% posiada do 50 woluminów, 80% – nie  więcej niż 100 woluminów, natomiast w Czechach utrzymały się duże domowe księgozbiory (liczące średnio około 200 książek)Wszystkie dane liczbowe oraz statystyki dotyczące czytanych autorów przedstawione w niniejszym fragmencie podaję w oparciu o raporty udostępnione przez czeską Bibliotekę Narodową: http://ucl.cas.cz/images/Vyzkum_2018_prezentace.pdf oraz polską Bibliotekę Narodową: https://www.bn.org.pl/download/document/1553593649.pdf [dostęp: 1.09.2019][1].

Z polskich i czeskich badań wynika natomiast, że nasze gusta czytelnicze są podobne. Zarówno w Polsce, jak i Czechach największą popularnością cieszą się książki, należące do gatunku literatury, określanej mianem rozrywkowej (czes. literatura oddechová). Najczęściej reprezentuje ją kryminał, thriller i literatura grozy oraz literatura romansowo-obyczajowa. Do najlepiej sprzedających się autorów należą w Czechach Jo Nesbø, Agatha Christie, Stephen King, Danielle Steel, Joanne K. Rowling, Erich Maria Remarque oraz Michal Viewegh, natomiast w Polsce grono to dopełnia jeszcze (poza czeskim pisarzem Vieweghiem) Henryk Sienkiewicz, Adam Mickiewicz (autorzy lektur szkolnych), Paula Hawkins, Dan Brown, Remigiusz Mróz, Katarzyna Bonda, E.L. James czy Andrzej Sapkowski.

Jednak to, co najbardziej popularne wśród czytelników, rzadko kiedy zostaje docenione przez literaturoznawców bądź krytyków. Nominacje do nagród literackich zdobywa tzw. literatura piękna wysokoartystyczna, czyli utwory, którymmożna przypisać dużą wartość artystyczną i intelektualną, wyróżniające się oryginalnością formalną i tematycznąZa autorami raportu na temat stanu czytelnictwa w Polsce w 2017 roku: https://www.bn.org.pl/download/document/1529572435.pdf [dostęp: 1.09.2019][2]. Wnioski płynące z polskich i czeskich badań są pod tym względem takie same: literatura wysokoartystyczna pozostaje elitarną. Jakich więc autorów docenia czeska, a jakich polska krytyka?

Polskim znawcom współczesnej literatury polskiej i czytelnikom literatury wysokoartystycznej dobrze znane są nazwiska o ugruntowanej pozycji w świecie literackim. Odbiorcy tego typu literatury bez zastanowienia wymienią zdobywców głównych nagród literackich ostatnich lat: Olga Tokarczuk, Joanna Bator, Dorota Masłowska, Wiesław Myśliwski, Andrzej Stasiuk, Wojciech Kuczok, Szczepan Twardoch, Jerzy Pilch, Ryszard Kapuściński, Krzysztofa Varga, Paweł Huelle, Filip Springer, Mariusz Szczygieł… To laureaci lub nominowani do wyróżnień takich jak Nagroda Literacka „Nike”, przyznawana od 1997 roku, Nagroda Fundacji im. Kościelskich (od 1962), Nagroda „Literatury na Świecie” (od 1972), Paszport Polityki (od 1993), Literacka Nagroda Europy Środkowej „Angelus” (od 2006) czy Nagroda Literacka Gdynia (od 2006).

Zdobywcami czeskich nagród literackich, spośród których najważniejszą jest Magnesia Litera, przyznawana od 2002 roku, a do innych należą np. Cena Egona Hostovského (od 1974), Cena Jaroslava Seiferta (od 1986), Cena Jiřího Ortena (od 1987) czy Cena Josefa Škvoreckého (od 2007), są pisarze tacy jak Radka Denemarková, Ivan Wernisch, Marek Šindelka, Bianca Bellová, Daniela Hodrová, Emil Hakl, Jiří Hájíček, Michal Ajvaz, Jan Balabán, Petra Soukupová, Petra Hůlová, Miloš Urban czy Jachym Topol.

Ze względu na marginalną znajomość języka czeskiego w Polsce i polskiego w Czechach ceniona przez polskich i czeskich krytyków współczesna literatura obu krajów oraz literatura popularna jest obecna poza granicami swojego pochodzenia przede wszystkim za pośrednictwem przekładu. Które współczesne książki polskich autorów interesują czeskich wydawców na tyle, aby podjąć decyzję o ich tłumaczeniu na język czeski? Jakie przekłady współczesnej literatury czeskiej docierają do polskiego odbiorcy?

Polskie przekłady literatury czeskiej

Na pytanie o najbardziej znanego czeskiego pisarza większość Polaków odpowie (o ile w ogóle odpowie), że jest to autor Przygód dobrego wojaka Szwejka. Już z pewnością mniej liczna grupa przypomni sobie imię i nazwisko autora: Jaroslava Haška. Niektórzy wymienią może jeszcze Bohumíla Hrabala, Milana Kunderę, Otę Pavla, Josefa Škvoreckiego, Václava Havla czy Karela Čapka. Dwudziestowieczną czeską literaturę postrzegamy przez pryzmat autorów, tworzących literaturę ambitną, których w Czechach i na świecie zalicza się do klasyków. O czeskiej literaturze ostatnich dwudziestu, trzydziestu lat, czyli początku XXI wieku wiemy bardzo niewiele. Lukę tę starają się uzupełnić wydawnictwa takie jak Afera, które publikuje najnowszą literaturę czeską, Książkowe Klimaty, wydające współczesną „południową” prozę europejską: słowacką, grecką, rumuńską, bułgarską a także czeską. W popularyzacji literatury czeskiej, nie tylko tej współczesnej dużą rolę odgrywa dziś naczelny polski czechofil, Mariusz Szczygieł, współzałożyciel wydawnictwa Dowody na Istnienie, w którym prowadzi czeską serię Stehlík (słowo to po czesku oznacza szczygła-ptaka). Czeskich autorów lub polskie książki, traktujące o czeskiej kulturze znajdziemy też w wielu innych wydawnictwach, od dawna funkcjonujących na polskim rynku (Czarne, Prószyński i S-ka, Świat Literacki i in). Wzrost „czechofilii” w Polsce przyniósł też większe zainteresowanie wydawnictw i czytelników literaturą czeską, choć pamiętając o miernych wskaźnikach czytelnictwa w Polsce, grupę odbiorców literatury czeskiej tworzy raczej wąski krąg czytelników.

Do czynników, które pozytywnie wpływają na decyzję wydawcy o przekładzie, należy m.in. popularność książki w kraju pochodzenia. Dziś do najpopularniejszych czeskich pisarzy należy niewątpliwie Michal Viewegh, autor powieści, zbiorów opowiadań i felietonów i audioksiążek, scenariuszy filmów, będących adaptacją jego książek. Entuzjastycznie przyjmowanych przez czeskich czytelników jego kolejnych książek nie docenia jednak czeska krytyka literacka, zarzucająca mu posługiwanie się sprawdzonymi, gwarantującymi zainteresowanie czytelnicze chwytami, takimi jak: powtarzalność strategii fabularnych, mechaniczne kopiowanie rozwiązań narracyjnych i językowychzob. I. Mroczek, Michal Viewegh - przypadek autora "literatury środka". w: "Literatura środka" kontekst słowiański, red. L. Mięsowska, B. Stempczyńska, Katowice 2011, str. 167-174.[3]. Nie bez znaczenia jest też zapewne tematyka poruszana przez Viewegha: często są to miłosne historie, związki czy perypetie rodzinne. Negatywny stosunek czeskiej krytyki nie odwiódł jednak wydawców od tłumaczenia jego książek na język polski i obecnie polski czytelnik może zapoznać się z jego jedenastoma powieściami, m.in. Cudowne lata pod psem, Wychowanie dziewcząt w Czechach, Uczestnicy wycieczki, Powieść dla kobiet (w późniejszych wydaniach tytuł Mężczyzna idealny), Zbijany, Ekożona, Ekomąż oraz jednym zbiorem parodii literackich: Krótkie bajki dla zmęczonych rodziców. Tylko dwie z jego licznych książek zostały w Czechach docenione: jedna z pierwszych powieści Cudowne lata pod psem, za którą w 1993 roku otrzymał nagrodę dla młodych, dobrze zapowiadających się twórców (Cena Jiřího Ortena) oraz powieść Zbijany, nagrodzona w 2005 roku Magnesią Literą w kategorii Nagroda Czytelników. Jednak mimo niemal braku oficjalnych wyróżnień, to za sprawą bliskiej czytelnikom tematyki i lekkiego stylu, większość książek Viewegha szybko zyskuje status bestselleru, który w tym wypadku czeska krytyka łączy z niskowartościowaną literaturą popularną. Polscy badacze literatury czeskiej patrzą na Viewegha nieco łaskawszym okiem, upatrując w nim „przypadku”zob. A Car, Przypadek: Michal Viewegh. Literatura popularna, krytyka, terapia, „Pamiętnik Słowiański" 2006 z. 2, s. 29-46.[4] czy fenomenu literackiego. Dla Polaków interesujący może być też celny opis współczesnego społeczeństwa czeskiego, w którym autor analizuje zagadnienia obyczajowe, społeczne i politycznezob. I. Mroczek, O recepcji tłumaczeń czeskiej literatury bestsellerowej na język polski (na przykładach tłumaczeń książek Michala Viewegha, Ireny Obermannovej i Haliny Pawlowskiej). w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 1, cz. 1: Wybory translatorskie 1990—2006, red. B. Tokarz, Katowice 2009, s. 131—140.[5], sięgając przy tym po parodię i humor – w powszechnej polskiej świadomości kojarzone z kulturą czy obyczajowością naszego południowego sąsiada. Ponieważ jednak wiedza Polaków na temat Czechów wciąż często opiera się na stereotypach, to nie są oni w stanie odczytać klucza parodii, którym posługuje się Viewegh ani odnaleźć się w sieci nawiązań do różnych obszarów czeskiej kultury. Być może odpowiada to za stosunkowo niską popularność na polskim rynku tego najpoczytniejszego w Czechach pisarza ostatnich lat.

Wśród kolejnych bestsellerowych czeskich autorów znajdują się na przykład Halina Pawlovská, Irena Obermannová czy niedawno zmarły Petr Šabach. Ten ostatni może nas utwierdzać w przekonaniu, że czeska kultura to „wytwórnia śmiechu”, ponieważ jest to pisarz znany z humorystycznych powieści i opowiadań. Jest w nich wszystko, czego stereotypowo Polacy oczekują po literaturze tłumaczonej z języka czeskiego: piwo i knajpa, ale też mądrość życia. Mimo dużego sukcesu wydawniczego, Šabach długo czekał na uznanie w Czechach – dopiero w 2016 roku otrzymał Nagrodę Karla Čapka, którą przyznaje czeski PEN club. Książki tego znanego i lubianego, choć stroniącego od popularnościNa pytania o sukces czytelniczy miał odpowiadać: Jaki sukces? Mnie, w przeciwieństwie do Viewegha nie rozpoznają ludzie w metrze. Uważam to za dogodność. Kiedy ktoś do mnie podchodzi i pyta -Co pan pisze? albo -Jak to jest z tym pana pisaniem? mam ogromną chęć powiedzieć mu: pocałuj mnie pan w nos. I oby tylko w nos. Dlaczego nie rozmawiają ze mną jak z normalnym człowiekiem? w: http://www.petrsabach.pl/autor.html [dostęp: 1.09.2019][6] czeskiego autora znamy w Polsce z przekładów Julii Różewicz, która właśnie dla niego założyła wydawnictwo Afera, publikujące najnowszą literaturę czeską. W języku polskim mamy więc do dyspozycji pięć utworów Šabacha: Gówno się pali, Podróże konika morskiego, Pijane banany,Dowód osobistyMasłem do dołu. Choć w Polsce nie przebił się do powszechnej świadomości czytelników, to jego książki są dobrze odbierane, ponieważ kojarzą się z kulturą knajpianej opowieści, autoironicznego humoru i słodko-gorzkiej refleksji nad życiemŚmierć Šabach nie umknęła uwadze polskich mediów, m.in. Polskie Radio poświęciło mu audycję dostępną pod adresem: https://www.polskieradio.pl/8/3866/Artykul/1894062,Petr-%C5%A0abach-Legenda-czeskiej-literatury [dostęp: 1.09.2019)[7].

Bohaterkami kolejnych czeskich bestsellerowych książek pisarek takich jak Halina Pawlowská czy Irena Obermannová są współczesne kobiety zmagające się z problemami codzienności. Przetłumaczone na język polski powieści Obermannovej, zwanej „czeską Grocholą” (Proszę się nie rozłączać, Poradnik dla niegrzecznych kobiet, Dziennik szalonej mężatki), prezentujące otaczającą rzeczywistość oczami kobiety „po przejściach” nie przypadły do gustu polskim czytelnikom. Nazwisko Haliny Pawlowskiej („czeskiej Bridget Jones”) być może mówi polskim odbiorcom nieco więcej za sprawą Mariusza Szczygła, który poświęcił jej rozdział zatytułowany „Wytwórnia śmiechu” w swojej książce z pogranicza reportażu, felietonu i publicystyki Zrób sobie rajM. Szczygieł, Zrób sobie raj, Wołowiec 2010.[8]. Wśród przełożonych na język polskim powieści Pawlowskiej są m.in. Dzięki za każdy nowy ranek czy Zdesperowane kobiety postępują desperacko. W Polsce jednak, podobnie jak Obermannová, nie spotkała się z większym zainteresowaniem. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne: poczynając od niechęci tłumaczy, przez gusta czytelnika i kończąc na nieprzychylnym nastawieniu polskiego rynku wydawniczego, nasyconego tego typu literaturą rodzimązob. zob. I. Mroczek, O recepcji tłumaczeń czeskiej literatury bestsellerowej na język polski (na przykładach tłumaczeń książek Michala Viewegha, Ireny Obermannovej i Haliny Pawlowskiej). w: „Przekłady Literatur Słowiańskich”, t. 1, cz. 1: Wybory translatorskie 1990—2006, red. B. Tokarz, Katowice 2009, s. 131—140.[9].

Kolejnym, obok popularności, czynnikiem decydującym o wydaniu zagranicznego utworu jest jego uznanie przez różne gremia opiniotwórcze. O tzw. ambitnej literaturze czeskiej ostatnich dwudziestu lat zwykło się mówić, że jest kobietą, ponieważ w najnowszej literaturze czeskiej kobiety coraz częściej otrzymują najważniejsze nagrody literackie. Wymieńmy chociaż kilka nazwisk: Radka Denemarková, Bianca Bellová, Daniela Hodrová, Irena Dousková, Anna Bolavá, Petra Soukupová, Bohumila Grögerová, Iva Procházková, Petra Hůlová, Markéta Pilátová, Kateřina Tučková czy Zuzana Brabcová. Przynajmniej część książek większości tych autorek została przetłumaczona na język polski i dostrzeżona przez polską krytykę, również za sprawą przekładu: Radka Denemarková za powieść Pieniądze od Hitlera (tłum. Olga Czernikow, Tomasz Timingeriu) oraz Bianca Bellová za powieść Jezioro (tłum. Anna Radwan-Żbikowska) otrzymały nominację do ufundowanej przez miasto Wrocław, przyznawanej w dziedzinie twórczości prozatorskiej, napisanej w języku polskim lub tłumaczonej na język polski Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”. Julia Różewicz w 2013 roku za przekład powieści Plastikowe M3, czyli czeska pornografia Petry Hůlovej została nagrodzona prestiżową translatorską Nagrodą „Literatury na Świecie” w kategorii Nowa Twarz. Ta sama tłumaczka w 2018 roku była nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii przekład za tłumaczenie powieści Macocha również Petry Hůlovej. W tym samym roku i w tej samej kategorii nominację otrzymała Agata Wróbel za tłumaczenie debiutanckiej powieści Anny Bolavej W ciemność. Te, ale również inne powieści, niekoniecznie nominowane do nagród literackich, doczekały się wielu pozytywnych ocen zarówno polskich badaczy literatury, jak i zwykłych czytelników. Tworzą one nowy obraz czeskiej literatury w Polsce: literatury zróżnicowanej tematycznie, zwykle dalekiej od optymizmu i niebanalnej pod względem formy i języka (co często stwarza wyzwanie dla tłumacza, a jak wiadomo waga dobrego tłumaczenia jest nieoceniona z punktu widzenia promocji danej książki poza granicami kraju). Utwory te, jak i wiele innych, przełamują dominujący w Polsce stereotyp tzw. zabawnej literatury czeskiej, rozumianej jako twórczość rubaszna, humorystyczna, gawędziarskazob. D. Żygadło‑Czopnik, „Refrakcje” literatury czeskiej wrocławskich wydawnictw Afera i Książkowe Klimaty, w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 5, nr 11, Katowice 2014, s. 149-159.[10]. Petra Soukupová, specjalistka od „krojenia rodziny” w swoich powieściach opisuje skomplikowane, intymne i bolesne relacje rodzinne (Pod śniegiem, Zniknąć, tłum. J. Różewicz). Petra Hůlová przedstawia świat widziany oczami kobiet, pochodzących z różnych środowisk i ich refleksje na temat społeczeństwa: kobiet, należących do mongolskiej rodziny (Czas czerwonych gór, tłum. D. Dobrew), alkoholiczki (Macocha, tłum. J. Różewicz) czy prostytutki (Plastikowe M3, czyli czeska pornografia, tłum. J. Różewicz). Kobiecą perspektywę obserwujemy też w powieści Anny Bolavej (W ciemność, tłum. A. Wróbel), będącej studium rozpadu osobowości. Twórczość wymienionych, ale też innych, cenionych przez czeską i polską krytykę autorek, nie ma nic wspólnego ze stereotypowym określeniem „literatura kobieca”.

Do autorów, którzy zyskali w Czechach uznanie i z których twórczością możemy się zapoznać w języku polskim należą też twórcy tzw. literatury praskiej, tacy jak Jachym Topol, Michal Ajvaz czy wspomniana Daniela Hodrovázob. J. Zarek, O polskich przekładach nowej czeskiej „powieści praskiej” (M. Ajvaza, D. Hodrovej, J. Topola), w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 1, nr 1, Katowice 2009, str. 113-130.[11]. Za przekład Siostry – postmodernistycznej kroniki przemian zachodzących w Czechosłowacji na przełomie lat 80. i 90., wybitny tłumacz Leszek Engelking w 2003 roku został uhonorowany nagrodą „Literatury na Świecie”. W tym samym roku otrzymał on czeską nagrodę Premia Bohemica, przyznawaną zagranicznym tłumaczom literatury czeskiej oraz badaczom-bohemistom, którzy w swoich krajach popularyzują czeskie piśmiennictwo. Engelking jest też tłumaczem pozostałych wspominanych pisarzy: „czeskiego Borgesa” Michala Ajvaza, np. Morderstwo w hotelu Intercontinental, Powrót starego warana, Inne miasto – wydanie polskie w jednej publikacji zawiera wszystkie trzy utwory, z których pierwszy to tom wierszy, drugi zbiór opowiadań, a trzeci powieść oraz Danieli Hodrovej (Pod dwiema postaciami), której proza czerpie z mitologii i tradycji, ale przekształcając je, przynosi przesłania uniwersalne i ogólnoludzkieAutorce tej uwagę poświęca polska bohemistka Anna Car w książce, O prozie Danieli Hodrovej, Kraków 2003.[12].

Lista współczesnych cenionych czeskich pisarzy, których twórczość przetłumaczona jest na język polski jest oczywiście dużo dłuższa i polska recepcja każdego z nich zasługiwałby na osobne omówienie. Jednak ich znajomość na gruncie polskim jest niewspółmiernie niska w porównaniu do znajomości dwudziestowiecznych czeskich klasyków – dotyczy to zarówno literatury popularnej, jak i wysokoartystyczej. Polacy często szukają w czeskiej literaturze knajpianych humoresek, natomiast twórczość większości współczesnych czeskich autorów jest wielowymiarowa i nie sposób przypisać ją do tego jednego nurtu.

Czeskie przekłady literatury polskiej

Czesi, podobnie jak Polacy, tłumaczą przede wszystkim książki, za które autorzy otrzymali nagrody literackie lub byli do nich nominowani. W związku z tym w przekładach na język czeski najczęściej ukazują się książki pisarzy, których twórczości oczytanemu w literaturze polskiemu odbiorcy nie trzeba przedstawiać. Starszą generację reprezentują w Czechach: Witold Gombrowicz, Czesław Miłosz, Stanisław Mrożek, Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska, Tadeusz Różewicz, Stanisław Lem, Gustaw Heling-Grudziński, średnią: Andrzej Sapkowski, Olga Tokarczuk, Andrzej Stasiuk, Jerzy Pilch, Stefan Chwin, Joanna Bator, a najmłodszą: Dorota Masłowska, Michał Witkowski, Wojciech Kuczok czy Stefan Mikołaj Łoziński. Podobnie jak współcześni czescy pisarze nie prezentują jednego typu twórczości, tak i w książkach współczesnych polskich autorów trudno znaleźć wspólny mianownik.

Spośród wymienionych autorów warto zwrócić szczególną uwagę na pisarzy młodego pokolenia, którzy burzą czeskie wyobrażenie na temat polskiej kultury czy obyczajowości. Należy tu wymienić Michała Witkowskiego i jego powieść Lubiewo (czes. Chlípnice, tłum. Jan Jeništa), w której przedstawia on środowisko specyficznej grupy gejów starszej generacji. Bardzo dobre przyjęcie powieści przez polską krytykę, wyrażone szeregiem nominacji do nagród literackich (Nike, Paszporty Polityki, Fenomeny „Przekroju”) i uhonorowaniem m.in. przez Nagrodę Literacką Gdynia to doskonały dowód na to, że polskie społeczeństwo nie jest tak konserwatywne i zamknięte na tematy tabu, jak się Czechom często wydaje. Natomiast specyficzny obraz „dresiarzy” – młodzieżowej subkultury przynosi Czechom (i Polakom) powieść Doroty Masłowskiej pt. Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną, która zarówno w Polsce, jak i w Czechach wywołała dyskusję nad tym, jak daleko można przesunąć granicę wypowiedzi literackiej względem codziennej komunikacji, do tego balansującej na krawędzi niepoprawności, nielogiczności i wulgarnościzob. I. Mroczek, Kilka uwag o czeskim przekładzie Pawia królowej Doroty Masłowskiej, w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 3, cz. 1, Katowice 2012, s. 32-44.[13]. Kolejny przekład Gregorovej, tj. Pawia królowej (Královnina šavle) Masłowskiej nie został dobrze oceniony przez czeską krytykę, co być może wpłynęło na brak większego zainteresowania powieścią wśród Czechów.

W niniejszym pobieżnym przeglądzie nie mogło zabraknąć Mariusza Szczygła – obecnie chyba najpopularniejszego polskiego pisarza w Czechach. Rozgłos przyniosła mu powieść Gottland (tłum. Helena Stachová), która zyskała u naszych południowych sąsiadów status bestselleru i doczekała się licznych, pozytywnych recenzji. Ta opowieść o skomplikowanych dwudziestowiecznych czeskich losach znalazła swoją kontynuację w kolejnej „czeskiej” powieści Szczygła Zrób sobie raj (Udělej si ráj, tłum. Helena Stachová) – tym razem będącej subiektywnym zapisem spostrzeżeń autora na temat Czech współczesnych. Szczygieł nie jest jednak jedynym pisarzem, który przedstawia Czechom ich historię i kulturę z punktu widzenia osoby z zewnątrz. W czeskich księgarniach obok książek Szczygła znajdziemy bowiem reportaże Mariusza Surosza Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów (znamienne jest tłumaczenie tytułu na język czeski: Pepíci. Dramatické století Čechů polskýma očima, tłum. Pavel Weigl) oraz Ach, te Czeszki (czes. Ach, ty Češky!, tłum. Anna Plasová). Popularność zyskał zwłaszcza pierwszy z przytoczonych tytułów, co zaowocowało nawet nominacją do nagrody Bestseller (2011)Więcej na temat czeskiej recepcji Pepików M. Surosza zob. J. Zarek, O Pepikach Mariusza Surosza po czesku, w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 4, nr 1, Katowice 2013, str. 129-139.[14]. Pepiki to książka, która prezentując losy wybitnych czeskich osobistości, jak żadna inna burzy polski stereotypowy obraz Czecha. Wspomniani autorzy cieszą się też popularnością w samej Polsce, co wynika z zainteresowania Polaków czeską kulturą (choć często jest to zainteresowanie dość powierzchowne). Polska „czechofilia” pozostaje jednak nieodwzajemniona – w Czechach trudno bowiem o pisarza, który z taką dbałością, przenikliwością i zainteresowaniem pisałby o polskiej kulturze i historii. Zainteresowanie Czechów twórczością polskich autorów, którzy promują ich własną historię i kulturę, chociażby przez przekłady, będące formą dialogu środkowoeuropejskiego, zostało ostatnio docenione przez nich uhonorowaniem Nagrodą Václava Buriana dwóch polskich bohemistów: Aleksandra Kaczorowskiego (2016) i Andrzeja S. Jagodzińskiego (2018).

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o czeskiej tłumaczce Ivecie Mikešovej, która przyczyniła się do popularyzacji twórczości polskiej pisarki Joanny Bator. Za przekład powieści Piaskowa Góra (czes. Pískový vrch) otrzymała ona prestiżową czeską nagrodę Magnesia Litera.

Jednak wielu polskich autorów nadal czeka na przekłady ich utworów na język czeski. Czeski czytelnik o współczesnej polskiej literaturze dowiaduje się bowiem dużo mniej niż przeciętny polski czytelnikL. Pavera, Tłumaczenia niektórych tekstów współczesnej prozy polskiej na język czeski – przyczynek do dialogu kultur, w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 2, nr 1, Katowice 211, 188-202.[15]. Sam przekład to jednak zbyt mało, aby zagościć w świadomości odbiorców. Równie ważna jest odpowiednia promocja naszej rodzimej twórczości poza granicami kraju, a ta leży przede wszystkim w gestii rządów i organizacji, wspierających rozwój i upowszechnianie literatury.

*

Większość rozważań na temat kultury czeskiej w Polsce i polskiej w Czechach rozpoczyna się od stwierdzenia, że nasza wiedza na swój temat jest nikła lub opiera się na stereotypach. Literatura to jeden z wielu sposób na przełamywanie tych stereotypów i twórcy świata kultury, w tym wydawcy przekładów czy sami pisarze często po niego sięgają.

Czytelnik polski o współczesnej czeskiej literaturze i świecie widzianym czeskimi oczami w jego różnych odsłonach za sprawą licznych przekładów może dowiedzieć się stosunkowo wiele. O ile w ogóle zechce poznawać ten świat przez pryzmat literatury – nieduża popularność czeskich autorów w Polsce częściowo może bowiem wynikać z ogólnie niskiego wskaźnika czytelnictwa w Polsce. Zdawać by się mogło, że w Czechach – kraju, którego obywatele czytają dużo więcej i częściej niż Polacy, promocja literatury polskiej będzie łatwiejsza, ale okazuje się, że wiedza Czechów na temat współczesnych polskich twórców jest raczej nikła. Nie jest to zjawisko nowe, ponieważ zainteresowanie literaturą czeską w Polsce i polską w Czechach zawsze było domeną głównie entuzjastów i pasjonatówD. Żygadło-Czopnik, „Jesteśmy blisko i coraz więcej o sobie wiemy”. Komentarz do bibliografii za lata 2007—2013, w: Przekłady Literatur Słowiańskich, t. 5, nr 2, Katowice 2014, str. 89-106.[16] Stan ten wpisuje się jednak we współczesny los kultur i języków o ograniczonym zasięgu, zdominowanych dziś przez kulturą anglosaską.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Elżbieta Kupczak, Współczesna literatura polska w Czechach i czeska w Polsce, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 31

Przypisy

    Powiązane artykuły