06.02.2020

Nowy Napis Co Tydzień #035 / Aborygeni w Górach Błękitnych

Przychodzą do nas – z oddali na chwilę –

z pieśniami w dialekcie z tańcem przy ognisku

 

ich półnagie ciemne ciała mają na skórze

białe ruchome wzory plemienne.

 

Zbliżając się do nas dzisiaj w XXI wieku

wychodzą z mgły i legendy dawnych pokoleń

 

z tego Czasu Snu i mitów kiedy rodziły się

Góry Błękitne i pierwsi ludzie zostawiali tutaj

 

odbicia swoich rąk w prastarych jaskiniach

czerwone rysunki i znaki zarysy kangura i emu

 

wyżłobione w skałach minionych epok

i żłobione jeszcze i jeszcze raz przez stulecia.

 

Dziś – możemy dotknąć ich kamiennych narzędzi

i usłyszeć warkot kręconych w powietrzu warkotek

 

zbliżyć się – w eukaliptusowych lasach po śladach

dawno poczerniałych ognisk – do ich żywego czasu.

 

I do śmiesznej pozowanej fotografii

z Aborygenem

który gra Trzem Siostrom i turystom na didgeridoo.

 

Sydney, koniec września 2017

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Ludwika Amber, Aborygeni w Górach Błękitnych, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 35

Przypisy

    Powiązane artykuły