06.02.2020

Nowy Napis Co Tydzień #035 / Umyłam włosy i słucham Bacha

Odsłuchaj nagranie

                                 Andrzejowi, przed lotem do Sydney

 

W domu postawiłam dla Ciebie kwiaty

czeka też zupa warzywna z indykiem

i ulubione piwo chłodzi się w lodówce

 

psiak Kubuś częściej zerka na drzwi

ja – od samego rana (będziesz się śmiał!)

myłam już włosy rumiankiem

 

nie wiedząc o tym – czeka tutaj wiosna

zimne wiatry jeszcze dolatują z Antarktydy

a nasz ogród (nie uwierzysz mi) zdziczał!

 

Kochany – kiedy obudzisz się po podróży

pojedziemy za miasto staniemy nad oceanem

w spokoju przestrzeni słonecznej w słonej mgiełce

 

albo popłyniemy sobie slalomem autostrady

w Góry Błękitne do syna

mijając zielone zielone lasy

i te spalone…

 

Wszystko to widzę już dziś rano

słuchając sonaty skrzypcowej Bacha –

i uśmiecham się do Ciebie śpiącego w Warszawie:

 

w tym starym domu gdzie na szarych murach

do dziś pozostały ślady powstania

i gdzie w dawnym pokoju na Sadybie

 

jeszcze wirują? nasze ufne młode sny.

 

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Ludwika Amber, Umyłam włosy i słucham Bacha, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 35

Przypisy

    Powiązane artykuły