06.02.2020

Nowy Napis Co Tydzień #035 / W Katoombie

Podchodzimy oboje do Trzech Sióstr –

stare siostry w popołudniowym słońcu

widać wyraźnie każdą warstwę

tych zwietrzałych skał każde załamanie

 

Miękkie niebieskawe mgiełki-poświaty

rozlewają się szeroko przed nami

daleko daleko w dolinie obejmując

zielone morze lasów eukaliptusowych.

 

Wracamy już w światłach zachodu skrajem  

klifu i patrzę z auta na Wąską Szyję

żółtą piaszczystą drogę w zieleni krzewów

po której szliśmy kiedyś z małym synem

 

jak nieśmiało i z poczuciem lęku ostrożnie

stawialiśmy wtedy pierwsze kroki poza miastem

po tej Terra Nova na szlaku Gór Błękitnych

wypatrując na ziemi jadowitych węży i pająków.

 

                               *

Dziś wracamy już do Sydney kochany

przez niewidzialne warstwy minionych lat

 

jedziemy w pomarańczowo-liliowych światłach

śpiewając Hej, bystra woda zbliżamy się do domu.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Ludwika Amber, W Katoombie, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 35

Przypisy

    Powiązane artykuły