15.04.2021

Nowy Napis Co Tydzień #096 / Dziewczynki bez ubrań

 Utwór przetłumaczył Krzysztof D. Szatrawski.

1.

Zawsze jest coś, co mówi: rozbierz się
I pokaż, zdejmij i odłóż, kładź się
I rozłóż, pozwól popatrzeć,
Otwórz, dotykaj go, popatrzyłaś?
Zawsze jest pokój z poziomą
Powierzchnią, zawsze stoisz tam jak drzewo,
Zawsze leżysz jak drzewo, tak jak upadło,
Z głuchymi odrzuconymi gałęziami,
Między palcami ziemia, w ustach palce,
Jabłek nie upilnowała.

2.

Zawsze jest pora roku, która
Nie ma co jeść, która rozbiera tę
Albo to, co stoi na jej wietrze
Temu nie można się oprzeć
Ty bez jabłek bez łupiny bez skóry
Bez włosów bez sutków bez oczu (popatrzyłaś?)
(ona była jak kłoda) (dlaczego jesteś jak z drewna?)
(rozłóż) (otwórz) (pokaż gruszki swoje śliwki)
Zawsze jest pomieszczenie, w którym to wszystko się zdarzy.
Zawsze znajdzie się coś, co można zdjąć.

3.

Zawsze wiosna i wszystkie stałyśmy osobno,
Ręce osobno i nogi, i fałdy kory odkryte
I każdy, kto chce, może zaglądać w samo
Wnętrze jej drewna, tam, gdzie miąższ
Jeszcze wilgotny i wydaje się dymić.
W taką pogodę żywe rośnie bez dachu,
Bez głowy, rozpuszczając włosy na wietrze,
Pozwalając oglądać, i pokazywać, i palce
Wkładać tam, gdzie serce drewnieje.
Zawsze wiosna i w pomieszczeniach mokry las.

4.

Zawsze jesień, wszystko zdjęte, wszystko rozpięte,
Wszystko rozwarte, wszystko na nieprzyjemnej stercie,
Odzież wierzchnia, bielizna, górne dolne gałęzie,
Białe korzenie, wzeszłe nad ziemią,
Małżowiny uszne, bóle głowy,
Gałki oczne, nogi i ramiona ciała,
Wargi głowy, wargi płci, język ust i język ciała,
Palce rąk, palce nóg, czyjeś obce palce
Między palcami rąk i palcami nóg, tam, gdzie jest
Węzeł, węzełek, zawiąż na pamiątkę i nie patrz.

5.

Zawsze jest lato, a dziewczynka bez ubrania
Zawsze ma piętnaście lat, czasem więcej i mniej,
Piętnaście – to liczba piętna
To liczba od której zaczyna się gra w piętnastkę
Z dziewczynką bez ubrania: od każdego do tknięcia
Pod skórą pozostaje maleńkie piętno
Z czasem zaczynasz je nosić na zewnątrz –
Jak zabitą skórę jak płaszcz z gronostajów
Nosisz siebie jak martwego gronostaja
Palce padlina zawsze piętna jabłka pięty

6.

Zawsze zima, zimno bez ubrania, palce
Podnoszą ku ustom, z ust unosi się w niebo
Para, to czyjeś schody i zawsze
W górę i w dół wschodzą te albo tamte
Nie zwracając uwagi na dziewczynki bez ubrań
Które tak zamarzły tak zamarły tak zawsze
Zima, jabłko Adama tego, kto patrzy
(otwórz pokaż weź) chodzi to tu, to tam,
Serce nosi wodę schodami w górę i w dół,
Wzmacnia wodą korzenie abyś się cieszył, leśniku.

7.

Zawsze piętnaście lat, czasami dużo-trochę więcej.
Zawsze znacznie mniejsze, dosłownie w przedszkolu
Powiedzieli żeby zdjąć majtki i wszystkie gałki oczne
Obracają się za nagim słońcem tam
Gdzie zawsze to samo. I ono wschodzi, wschodzi.
Zawsze są palce, gałki, jest umiejętność
Rozłamać i jeść, rozsunąć i wziąć, roz-
Dziać i poznać, odkryć i wejść i wyjść.
A ono wschodzi, wschodzi nad
Krągłym niewielkim wzgórzem Wenery.

8.

Zawsze jest myśliwy, który chce wiedzieć.
Zawsze widz, który chce widzieć.
Póki jego gałki dojrzewają w otworach oczodołów,
Patrz: gronostaj, uciekający w górę po ciele
Myśliwego, który pragnie wziąć,
I wyżej, po drzewie, stojącym nie próbującym
Uciec albo ustać albo się zawstydzić.
Te usta zamknięte (otwórz), te usta otwarte
(rozsuń i daj), bestia wydobywa się na wolność,
Podczas gdy jej nagie ciało odwraca twoją uwagę.

9.

Zawsze jest pornografia, zawsze
Zapieczętowana w przeźroczystą folię ślubną,
Jakby ci mówiła: jesteś moim pierwszym.
On/ona zawsze jej mówi: zdejmij wszystko,
Rozwiń liście, pokaż, co tam masz.
Tam zawsze są dziewczynki bez ubrań.
Ich palce, gotowe rozkwitnąć, ich pączki,
Gotowe wypuścić liść, pnie
Ciemnego, jasnego, cielistego koloru/światła,
Jeśli im kazać, będą patrzyły na ciebie.

10.

Na dziewczynkach bez ubrań prawie zawsze
Jest ubranie, ono je czyni bardziej
Rozebranymi, nawiń na drzewo szal
Albo koc, i nagie drewno drzewa
(nagie ciało ciała) stanie się miejscem
Wstydu. Prawie zawsze
Mają na sobie ciepłe kalesony, zdeptane pantofle,
Mają na sobie pończochy, marszczące się na kostkach.
Mają na sobie ślady ramiączek stanika, siniak, krzyżyk,
Wszystko, co zechcesz zdjąć.

11.

Zawsze są dziewczynki bez ubrań.
Zawsze jest coś, co je będzie jeść.
Zawsze jest coś, co nie będzie zjedzone.
Zawsze jest coś, co już nigdy nie będzie.
Nigdy nie wyjdzie na wyłożone deskami trotuary,
Rozwijając dawną cytrynową parasolkę
Jak toczący się słoneczny krąg,
Kobieta ulicy, robotnica obcego seksu,
Oto jej jedyne zdjęcie.
Przedstawia jej krągły jak słońce tyłek.

12.

Dziewczynki bez ubrań zawsze
Mówią to samo: mówią tak mówią tak
Dlatego że jest to jedyne słowo
Przetłumaczone na inne języki.
W zamkniętych ustach kiełkuje i rośnie
Oplata inny język przeskakuje w usta kogoś innego
Kiedykolwiek zawsze leśnik myśliwy rybak
Obudzą się z haczykiem w języku
Język z haczykiem, ulegle w ciemności leżący.
Dziewczynka bez ubrania, stojąca w milczeniu.

13.

Zawsze na służbie stoją żołnierze, zawsze
Obstają przy swoim drzewa, zawsze leżą
W ziemi na ziemi martwi, i nigdy
Nie zrozumieją która noga czyja
Kochankowie, zaplątani w siebie,
Przez ich uściski, koce i brzuchy
Przeświecają jak elektryczne ryby,
Pomarańcze, które zjedli razem.
W twojej głowie zawsze jest zamknięte pomieszczenie,
W którym stoi dziewczynka bez ubrania.

14.

Zawsze jesteś jak z drewna?
Pewnie jesteś bardzo namiętna?
Jesteś zwyczajnie chłodną kobietą?
Powiedz, już się z kimś całowałaś?
Podoba ci się? Pokazać ci, jak?
Pokaż sama ciemny puch i pępek pośrodku,
Płatki uszu sutki kapcie koraliki kręgi
Gałki oczu, zamknięte do wyschnięcia,
Kupione u Cyganów, aby rozebrać się z honorem,
Czerwone satynowe figi z koronką.

15.

Mieliśmy piętnaście lat i zawsze tak było.
Kiedy masz piętnaście lat
Ciekawość i wstyd wypełniają ciało,
Jak balon. Mama powiedziała, aby powstrzymać czkawkę,
Nabierz w usta powietrza i trzymaj, jak długo starczy sił.
Ciekawość i wstyd sprawiają, że milczę,
Zupełnie jak woda w ustach. Wtedy i zawsze
Moje nogi są jak woda, kiedy stoję bez ubrania.
Ty wchodzisz, rozdzielając wodę rękami.
To ja, to ja, dziura powietrzna.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Maria Stiepanowa, Dziewczynki bez ubrań, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2021, nr 96

Przypisy

    Powiązane artykuły