08.04.2020

Bóg, śmiech, ojczyzna

Najnowsza książka znanego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, wytrawnego krytyka literackiego, który od trzech dziesięcioleci, trafnie komentując nowości, bada nieznane obszary historii literatury pierwszej połowy XX wieku, imponuje szerokością spojrzenia i przenikliwością analiz. Nowatorskie interpretacje autora dwóch wybitnych tomów krytycznoliterackich oraz trzech cennych, wypełniających istotne luki w badaniach, monografii naukowych, są tyleż wartościowe merytorycznie, co przydatne społecznie. Interpretacje te odpowiadają bowiem na zapotrzebowanie czytelników, którzy pragną nietrywialnego wyjaśnienia procesu literackiego. Zamiast ideologicznych stereotypów i schematów, znajdują w pracach Macieja Urbanowskiego udokumentowane relacje o postawach i wyborach estetycznych poszczególnych pisarzy oraz głęboko uzasadnione wnioski, co naprawdę zdarzyło się w ich życiu. Nieznośna lekkość bytu zamienia się w ciężar odpowiedzialności – można by powiedzieć, trawestując Milana Kunderę.

Tom szkiców Macieja Urbanowskiego łączy refleksję metaliteracką z wartościami europejskimi, a zarazem promuje twórczość polskich autorów współczesnych.

Postawy europocentryczne przejawiały się – jako osobisty wybór lub jako wyzwanie – w wystąpieniach i poczynaniach studiowanych przez krakowskiego literaturoznawcę poetów i prozaików: Jarosława Iwaszkiewicza, Pawła Hertza, Andrzeja Bobkowskiego, Stanisława Vincenza oraz wielu innych. Reprezentują oni literaturę polską najwyższej jakości.

Tom skonstruowany jest z czterech części. Pierwsza dotyczy najintensywniej dyskutowanych, aktualnych problemów twórczości Stanisława Brzozowskiego, czołowego autora epoki modernizmu, który do dziś wywiera znaczny wpływ na formy krytycyzmu właściwego młodej generacji intelektualistów. Część druga grupuje ogólniejsze, zorientowane teoretycznie szkice, trzecia zaś – prace zogniskowane wokół interakcji między silnymi osobowościami pisarskimi, przy czym ramą kompozycyjną jest w tej części fenomen pokolenia. Ostatnią partię książki stanowią studia nad politycznymi implikacjami antropologii literackiej trzech uznanych pisarzy XX wieku: eseisty, prozaika i poety.

Szczegółowe wnioski z lektury trzeba zacząć, odnotowując metodę krytycznoliteracką autora. Często rozumuje przez analogię, stosuje ujęcia kontekstowe, przenikliwie zgłębia więc jednocześnie dwa zjawiska literackie, na przykład właściwości językowe dyskursu krytycznego dwóch krytyków literackich: współczesnego i jego poprzednika z epoki Młodej Polski. Analizując styl Andrzeja Pawluczuka, badacz odnotowuje oto zbieżność z normatywizmem Stanisława Brzozowskiego: „zacieranie granic między zdaniami opisowymi a normatywnymi”M. Urbanowski, Od Brzozowskiego do Herberta. Studia o ideach literatury polskiej XX wieku, Łomianki 2013, s. 44.[1]. Myśl ta prowadzi do, jakże potrzebnego dziś, ostrzeżenia czytelnika przed nadmiarem perswazyjności w komentowaniu fenomenów artystycznych czy szerzej – kulturowych, czyli do przypomnienia, że klasyczna dyscyplina intelektualna, wymagająca rozróżniania epistemologii, ontologii i etyki ma racjonalne uzasadnienie, jest społecznie pożyteczna, a w praktyce interpretacyjnej uzyskuje sens pragmatycznej dyrektywy.

Dzięki kompleksowemu łączeniu różnorodnych perspektyw indywidualnych i społecznych w refleksji estetycznej nad literaturą autor uzyskuje niebanalne wyniki. Odkrywcze są przede wszystkim przemyślenia o pośrednio ewokowanej w prozie Brunona Schulza koncepcji polityczności. Autor Sklepów cynamonowych byłby, zgodnie z hipotezą Macieja Urbanowskiego, „anarchą” (nie anarchistą!), czyli kimś, kto porządkuje najbliższy fragment rzeczywistości, a zachowuje dystans wobec spraw, na jakie nie ma decydującego wpływu.

Sięgając do powojennych egzemplifikacji przenikania się wielowymiarowego „świata literackości” (termin Kazimierza Bartoszyńskiego) z idiomem polityki, książka Urbanowskiego przypomina, że Herbert, poeta, którego dokonania wciąż na nowo się reinterpretuje, marzył o przyszłej Polsce, używając toposu „domu”. Dehumanizację środowiska człowieka przeczuwano jednak już w pierwszej połowie XX wieku. Na przykład w charakterystyce poglądów Karola Ludwika Konińskiego pojawia się wątek, który z dzisiejszej perspektywy nabiera znaczenia bez mała profetycznego:

Niepokoiło […] Konińskiego zanikanie „humanizmu” na rzecz „mechanizmu” we współczesnej kulturze, bliski mu był – wywodzony z tomizmu, na marginesie analiz pilnie przez siebie czytanego Othmara Spanna – personalizm, a w polskiej tradycji najwyżej cenił idee wolności oraz godności ludzkiejTamże, s. 291.[2].

Ważna problematyka, szeroki zakres tematyczny i jasny styl książki Od Brzozowskiego do Herberta zdobędą dla niej licznych usatysfakcjonowanych czytelników.

M. Urbanowski, Od Brzozowskiego do Herberta. Studia o ideach literatury polskiej XX wieku, Łomianki 2013.

Tekst ukazał się pierwotnie w: Dorota Heck (Maria Tarczyńska), Recenzje bez cenzury, Lublin 2015.

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Dorota Heck, Bóg, śmiech, ojczyzna, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2020

Przypisy

    Powiązane artykuły