22.10.2019

Malone pisze powieść

Malone pisze powieść. Rodzi ją w bólach i w pocie. Godzinami siedzi bezczynnie nad kartką, próbując cokolwiek napisać. Ależ się przy tym pocę – myśli – i jeszcze ten ból – dodaje. Malone postanawia, ze bohater jego powieści nazywać się będzie Samuel. Zrobię z niego pisarza, który próbuje napisać powieść w strasznych bólach i w pocie – postanawia Malone, rodząc bohatera w bólach i w pocie.

 

Trzeba teraz wybrać pewną konwencję. Tak, konwencja to strasznie ważna sprawa – myśli Malone – napiszę powieść, której bohaterem będzie Samuel, pisarz piszący w bólach i w pocie. Wiem, wiem, napiszę powieść dziejącą się w Japonii, gdzie Samuel, pisarz piszący w bólach i w pocie pozna piękną Sun Xi-Wo. To będzie dobra konwencja, średniowieczna japońska powieść walki. Oparta na pocie, bólu i miłości.

 

Piękna Sun Xi-Wo będzie przepiękną kobietą. Taką, która będzie się podobać Samuelowi. Taka, o której Samuel napisze powieść. Piękna Sun Xi-Wo będzie pochodzić z Japonii, gdzie pisarz Samuel przyjedzie napisać swoją powieść w bólach i w pocie. Tam się spotkają, a on napisze o tym. Oczywiście piękna Sun Xi-Wo będzie miała swój odpowiednik w rzeczywistości Malone’a. Tak naprawdę wzorem jej będzie prześliczna żona Malone’a, która ściera Malone’owi pot z czoła – Strasznie cię boli? – pyta – Strasznie, rodzę w bólach – odpowiada Malone pisząc powieść o Samuelu i pięknej Sun Xi-Wo.

 

Samuel – oprócz tego, że będzie pisarzem piszącym o prześlicznej Sun Xi-Wo – musi wplątać się w jakąś aferę – przecież autor, oprócz tego, że ma coś do powiedzenia, musi coś opowiedzieć – myśli Malone, a ból jego się nasila. – To będzie wielka, średniowieczna, japońska powieść walki – a pot jego spływa po czole.

 

Afera dotyczyć będzie przemytu nabiału do Stanów Zjednoczonych. W międzyczasie Samuel wpadnie w sidła hazardu. Zafascynują go japońskie walki kogutów. Znasz ten dowcip? – Malone pyta się żony – Skąd wiadomo, że na walkach kogutów jest Polak? Bo przyszedł z Kaczką. A skąd wiadomo, że jest tam i Włoch? Bo postawił na kaczkę. A skąd wiadomo, że jest tam mafia? Kaczka wygrywa.

 

Malone postanawia, że Samuel musi mieć swojego wroga. Namacalnego, z krwi i kości, który będzie się bardziej od niego pocił i którego będzie bardziej bolało. Niech nim zostanie C. Cooper. Jednooki C. Cooper, szef przemytników nabiału. Oczywiście C. Cooper tez będzie brał udział w walkach kogutów, bo skąd inaczej miałby nabiał. I też będzie kochał piękną Sun Xi-Wo. No właśnie Malone zatrzymał swój wzrok na końcu kartki. Pomyślał – co dalej – co dalej, a pot kapie mu na wszystko, a ból wydaje się promieniować.

 

Zaniepokojony pisarz Malone czuje z kuchni zapach spalonego obiadu.

Zdenerwowany pisarz Malone zdaje sobie sprawę, że jego pięknej Sun Xi-Wo nie udał się posiłek.

Zdesperowany pisarz Malone zgniata i rozrywa na kawałki fragmenty pisanej powieści.

 

Samuel pisze powieść. Rodzi ją w bólach i w pocie. Godzinami siedzi bezczynnie nad kartką, próbując cokolwiek napisać. Samuel postanawia, że bohater jego powieści nazywać się będzie Malone. Zrobię z niego pisarza, który próbuje napisać powieść w strasznych bólach i w pocie – postanawia Samuel. Zaczyna pisać

 

(2005)

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Marcin Bałczewski, Malone pisze powieść, Czytelnia, nowynapis.eu, 2019

Przypisy

    Powiązane artykuły