08.09.2021

Przez mgłę

Rzeczywista jest tylko mgła.
Octavio Paz.

Zamyślony plusk sięga stóp Szaro-mleczna wilgoć
owija oczy, głowę w luźny bandaż ciszy

 

Morza nie widać: wyjadła je mgła
która ma apetyt na wszystko

 

Nie widać i nie słychać kołujących mew.
Gdzie one teraz krzyczą? W za-świecie?

 

To co w zasięgu stóp, nie porywa oczu
Żałoba wodorostów za paznokciem plaży

 

Rozwłóczona po wydmach tandeta plastiku.
Sieczka muszli Opowieść śmietnika

 

W oddali buczy statek Głos stąpa po wodzie,
której nie ma; jest namokłe trwanie

 

nie wiedzieć czego, słabiutki puls Boga,
wyczuwalny przy samym brzegu.

 

Czym dla stuleci piasku jest odcisk mej stopy,
niezliczonych pazurków, łap, kopyt i palców?
Zmywalnym grafitti wszystkiego co żyje?

 

Z warstwą piasku na podeszwach butów,
z miazgą słów na języku, dobrowolnie
zaprzepaszczam się w lepkiej mgle,
na uwięzi rzeczy niewidzialnych 

Sopot–Warszawa, kwiecień 2006–lipiec 2009

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Krystyna Rodowska, Przez mgłę, Czytelnia, NowyNapis.eu, 2021

Przypisy

    Powiązane artykuły