25.06.2020

Nowy Napis Co Tydzień #055 / Lindo! Lindo! Lindo!

Bo w tej martwej knajpie mam
już dosyć spoko gości, ich okrągłych zdań
i tego, że to jest Piękny Pies, ta zima,

co przenika do wszystkich zdań
i robi młyn z czasownikami.

Spać można wszędzie (mówiąc
między nami), może więc zamiast
skowyczeć, zaczniemy drwić
i drewno samo się zapali?

Bo w tej martwej knajpie jest
tłoczno i nawet cienie zaczynają
wyglądać jak kreski, zamiast
być choćby namiastką postaci,
a to niedobrze zadzierać z cieniem,
przyjdzie i pożre,
matka tak mówiła i ja jej wierzę.

 

2018

Jeśli kopiujesz fragment, wklej poniższy tekst:
Źródło tekstu: Edward Pasewicz, Lindo! Lindo! Lindo!, „Nowy Napis Co Tydzień”, 2020, nr 55

Przypisy

    Powiązane artykuły